|
Jedni naukowcy twierdzą, że następuje ocieplenie klimatu, inni utrzymują, że dzieje się przeciwnie. Zdaniem niektórych, elektryczne samochody są ekologiczne, zdaniem innych, ich produkcja i utylizacja jest na tyle szkodliwa dla środowiska, że niskie zużycie paliwa tego nie zrekompensuje. Większość jest zgodna, że segregowanie odpadów jest działaniem proekologicznym, ale są i tacy, według których zbyt duża liczba aut na drogach przewożących odpady jest bardziej niekorzystna niż gdyby wszystkie te odpady wozić w jedno miejsce ograniczonym transportem i na miejscu globalnie je selekcjonować. A w zasadzie najprościej by było gromadzić mniej śmieci, kupować mniej opakowań, dziękować za foliowe torby w hipermarketach.
W ocenie niektórych, grozi nam wielka katastrofa ekologiczna, zdaniem innych – działalność człowieka jest jak przysłowiowy „wrzód na pupie” (czytaj: matce ziemi), z którym nasza planeta sobie bez trudu poradzi. Kto ma rację i jak się w tym odnaleźć, aby postępować w zgodzie z naturą lub chociaż wiedzieć, co robić, aby szkodzić jej jak najmniej? O energooszczędnych żarówkach i urządzeniach biurowych oraz dbałości o wodę i czyste powietrze powiedziano już wiele. Niemal każdy przedsiębiorca, nawet jeśli nie stosuje wszystkich właściwych reguł na co dzień, przynajmniej już wie o istnieniu punktów odbioru zużytych baterii, elektrośmieci lub tonerów, ma świadomość, że powinien oszczędzać papier, zadrukowując go po obu stronach, rozumie, że nie wolno zostawiać na noc włączonych urządzeń biurowych, nawet w trybie „stand by”. Coraz głośniejsze akcje ochrony zwierząt hodowlanych też pozostają nie bez śladu przy naszych decyzjach producenckich, handlowych i konsumenckich. Nawet jeśli komuś jest obojętne, czy kosmetyki są testowane na zwierzętach, a kury są stłoczone w niewygodnych klatkach, wielu przedsiębiorców stara się wybierać ekologiczne kremy i jaja od kur z wolnego wybiegu, ponieważ pyta o nie coraz więcej klientów. Bojkoty kurtek i płaszczy z naturalnych futer stają się coraz bardziej kłopotliwe dla wizerunku poszczególnych firm, dociekliwi klienci sprawdzają, czy sprzedawane ryby pochodzą ze zrównoważonych połowów, zaś nieludzki transport koni jest coraz mocniej nagłaśniany przez media i coraz skuteczniej karany przez polskie sądy. Secon-handy to już nie tylko oszczędność i oryginalność, ale także świadomość, że dając różnym rzeczom i ubraniom drugie życie, ograniczamy zanieczyszczenie środowiska związane z produkcją nowych przedmiotów. Zatem zmierzamy w dobrym kierunku… Co jeszcze możemy zrobić? Śrubka w samolocie Budujemy kolejne drogi i autostrady, osiedla, centra handlowe, stosujemy tony pestycydów, zużywamy coraz więcej drzew do produkcji papieru, niestety często niszcząc lokalne ekosystemy. W skali świata szacuje się, że codziennie z naszej planety znikają bezpowrotnie kolejne 3 gatunki zwierząt. Można oczywiście myśleć, że właściwie nie ma znaczenia rzadki rodzaj motyla lub jaszczurki na okolicznej łące, ale tak naprawdę jeśli z łańcucha pokarmowego wypada jakieś ogniwo, to powoli dochodzi do katastrofy. Podobnie jak w samolocie (teoria wypadających nitów), w którym najpierw wypada jedna śrubka, później wygina się kawałek blachy, coś rdzewieje, aż pewnego dnia… Rzadkie gatunki najczęściej giną tylko dlatego, że istnieje popyt na przedmioty wykonane z ich skór, kości, tłuszczu itp. Tak dzieje się np. ze słoniami, wężami, nosorożcami, waranami, koralowcami i jeżozwierzem. Niestety, rzekomo leczniczy wpływ leków chińskich, w których wykorzystano różne części dzikich zwierząt i popularność tych produktów doprowadziły do dramatycznego obniżenia populacji tygrysów, którą obecnie szacuje się już tylko na około 4000 osobników. Podobnie jest z rafami koralowymi, które przy obecnej eksploatacji i skażeniu środowiska zginą w 60 proc. w ciągu najbliższych 30 lat, a warto wiedzieć, że są one domem dla 1/4 wszystkich gatunków morskich. Coraz częściej wyjeżdżamy za granicę prywatnie i służbowo, czasem nawet na inny kontynent i jeśli na tamtejszych bazarach, giełdach lub w sklepach spotykamy się z możliwością zakupu piór dzikich ptaków, muszli przydaczni, ozdób ze skór i kości ssaków morskich, ze skór krokodyli i węży dusicieli, storczyków i kaktusów, wyrobów z wełny antylopy tybetańskiej i wszelkich innych produktów stworzonych poprzez zabicie lub zniszczenie gatunków rzadkich i chronionych, nigdy nie powinniśmy ich kupować. Każdy wydany przez nas pieniądz na taką pamiątkę lub towar zachęca kłusowników do kolejnych łowów, bo przecież jest popyt na ich „towary”. Zatem każda nasza decyzja ma znaczenie. Nasze podwórko Czy komuś z nas przyszło do głowy, że uprawianie narciarstwa zjazdowego przez turystów koszmarnie niszczy ekosystem polskich gór? Że uprzątanie parków i ogrodów zieleni, np. z zeschłych liści i obumarłych drzew, zaburza naturalne mechanizmy samoregulacji? Że betonowanie koryt rzek to dużo więcej strat i zagrożeń niż jakichkolwiek zysków? Takich pytań jest wiele. I nie chodzi o to, aby przestać budować drogi, ale o to, aby pomyśleć o specjalnych korytarzach migracji zwierząt, aby nie ginęły pod kołami rozpędzonych aut. Chodzi o wyobraźnię i współczucie, o szukanie i propagowanie rozwiązań służących nie tylko człowiekowi, ale także chroniących zwierzęta i rośliny. Dobre chęci przynoszą czasem zaskakujące rezultaty. Pewna polska biolog, zaniepokojona faktem jak wiele zwierząt ginie pod kołami pociągów jadących przez las, wymyśliła system ostrzegania, który okazał się doskonałym odkryciem przynajmniej w skali europejskiej. Nie sposób bowiem ogrodzić całego lasu na trasie przejazdu pociągów. Myśliwi i leśnicy znają dobrze trasy wędrówek zwierząt, tam gdzie przechodziły one przez tory zamontowano specjalne głośniki, z których kiedy zbliżał się pociąg najpierw dochodziły dźwięki przerażonych i spłoszonych ptaków, potem głosy rozsierdzonych drapieżników. Po odjeździe pociągu aparatura milknie. Takich rozwiązań „prozwierzęcych” jest dużo więcej – może to pomysł na ich dystrybucję, sprzedaż lub produkcję? Interesującą koncepcją jest także włączenie się do akcji ochrony ginących w naszym kraju gatunków, np. rysia, przeciwstawienie się bezmyślnej i bezprawnej wycince drzew, zareagowanie na sytuację zanieczyszczania środowiska przez sąsiadów palących zimą oponami w celu ogrzania szklarni lub wypalających okoliczne łąki lub składujących w lesie śmieci, gruz, stare agd . Zielony styl „Green style” to coraz popularniejsza koncepcja designu, produktu, sposobu życia. Dotarła ona już niemal do każdej dziedziny naszego życia – od zagospodarowania przestrzennego przez projektowanie mebli, samochodów, ubrań i biżuterii. Drewniane rowery, pasywne domy, hybrydowe silniki, książki drukowane na ekologicznym papierze, prawdziwie biodegradowalne torby, lampy na energię słoneczną, tekturowe meble, baterie-akumlatory. O zdrowej żywności nie wspominając. Także wakacje na łonie ekofarmy, naturalne kosmetyki, detergenty na bazie roślinnej, nie zaś chemicznej, uprawa roślin bez pestycydów i zwierząt bez hormonów. Projektowanie rzeczy trwałych, na lata, nie zaś jednorazowych. Dotychczas przecież to przedmioty przeżywały ludzi, przechodząc w posagu i testamencie z pokolenia na pokolenie (zastawy, sztućce, biżuteria, pościel, obrusy, stoły, kredensy itp.), obecnie jest odwrotnie. W sumie czemu mówić „nie”, przecież wszystko to da się zrobić! To kwestia nastawienia, świadomości, pewnej wrażliwości ekologicznej, dobrych chęci i nowych pomysłów. Może to tylko moda, ale o ile ma korzystny wpływ na środowisko, to warto włączyć się w jej nurt. Warto zastanawiać się nad skutkami naszych decyzji, nad codziennymi wyborami. Nad szukaniem takich produktów w sklepie, których opakowanie jest ograniczone do niezbędnego minimum. Nad wybieraniem jajek z oznaczeniem „0”, kremów nietestowanych na królikach, mebli służących na lata zamiast trzyletnich jednorazówek… A może nawet nad ograniczeniem naszej konsumpcji... Wszędzie mamy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość, w najdrobniejszych sprawach. Miejmy satysfakcję, że decydujemy mądrze, że kolejnego dnia udało się zrobić coś dobrego lub pożytecznego.
Olga Dyżakowska prezeska fundacji „wbrew absurdom” działaczka organizacji pozarządowych |