|
Nadal wielu pracowników ukrywa problemy zdrowotne – twierdzi dr Beata Kręcisz z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi
Pani Doktor, z jakimi schorzeniami najczęściej zwracają się do Pani pacjenci? Z uwagi na fakt, że pracuję w Pracowni Dermatologii Ośrodka Alergii Zawodowej i Zdrowia Środowiskowego Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi większość naszych pacjentów zgłasza się z chorobami alergicznymi skóry lub podejrzeniami o podłożu uczuleniowym. U części osób dolegliwości chorobowe wywoływane są środowiskiem pracy.
Jak plasują się choroby skóry w kontekście chorób zawodowych? Choroby skóry należą do jednych z częstszych chorób zawodowych. Wśród nich dominuje od wielu lat alergiczne kontaktowe zapalenie skóry. W tych przypadkach za zawodową etiologią tego schorzenia przemawia lokalizacja zmian chorobowych w obrębie skóry rąk lub innych odkrytych części ciała, dodatnie wyniki testów naskórkowych z alergenami obecnymi w środowisku pracy oraz przebieg schorzenia, tzn. związek czasowy pomiędzy dolegliwościami a zatrudnieniem na określonym stanowisku. Czy na przestrzeni ostatnich kilku, kilkunastu lat widać w tej materii jakieś zmiany? Czy postęp medycyny pozwolił wyeliminować jakieś choroby? Istotnie, na przestrzeni kilkunastu lat obserwujemy spadek liczby rozpoznawanych chorób zawodowych skóry. Mamy jednak wątpliwości, czy ten trend odzwierciedla stan faktyczny. Część osób w obawie przed utratą pracy stara się ukrywać problemy zdrowotne. Niekiedy zwracają się do lekarzy dopiero w stanie bardzo rozwiniętego procesu chorobowego, niemniej medycyna ma pewne sukcesy na polu ograniczania liczby chorób zawodowych. Głównie dotyczy to identyfikacji czynników wywołujących określone dermatozy, a następnie wprowadzania takich zmian technologicznych, które pozwolą na wyeliminowanie lub znaczne ograniczenie szkodliwych czynników. Dobrym przykładem jest tutaj spadek liczby uczuleń na lateks. Przypomnę, że problem uczuleń na lateks wystąpił w Polsce na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku, a głównym źródłem alergenu były rękawice gumowe, powszechnie stosowane przez personel medyczny. Udoskonalenie metod diagnostycznych, które pozwoliły na lepszą identyfikację osób rzeczywiście uczulonych oraz wprowadzenie na rynek rękawic o mniejszej zawartości białek lateksu i tzw. rękawic bezpudrowych spowodowały, że nowe przypadki uczuleń na lateks obserwujemy zdecydowanie rzadziej. Na jakie zawodowe zagrożenia skóry jesteśmy dziś narażeni najbardziej? Największe zawodowe zagrożenia dla skóry stanowi obecnie kontakt z czynnikami o działaniu drażniącym i alergizującym oraz tzw. mokre środowisko pracy – wet work. Należy tutaj podkreślić, że do czynników drażniących należy również woda. Wśród czynników alergizujących wymienia się metale, substancje zapachowe, konserwujące, odkażające, składowe gumy i tworzyw sztucznych, ale uczulać może prawie wszystko, w związku z tym każdy pacjent wymaga indywidualnego podejścia. Niekiedy mamy do czynienia z bardzo rzadkimi przypadkami, np. jako pierwsi w świecie opisaliśmy przypadek uczulenia na bazylię u konfekcjonerki ziół, jedni z pierwszych wykryliśmy nadwrażliwość na kurkumę - naturalny barwnik spożywczy - u producentki makaronów czy pokrzywki z uczulenia na kobalt u dekoratorki ceramiki. Skóra jest największym narządem ludzkiego ciała. Chroni organizm przed wnikaniem do jego wnętrza wirusów, bakterii, czynników chemicznych i fizycznych itd. Jak powinniśmy ją chronić, by spełniała swoje funkcje? Czy może Pani podać kilka wskazówek profilaktyki na co dzień? Coś, co możemy zrobić dla skóry każdego dnia. To jest bardzo szeroki temat. W skrócie można powiedzieć, że do prawidłowego funkcjonowania skóry z jednej strony – niezbędne jest jej nawilżanie i natłuszczanie, czyli dbałość o tzw. naturalną barierę naskórkową, a z drugiej – ograniczanie kontaktu z uszkadzającymi czynnikami chemicznymi, fizycznymi itp. W kontekście zawodowym przekłada się to na stosowanie optymalnych środków ochrony osobistej, tj. odzieży i rękawic ochronnych. Pamiętajmy, aby używać rękawic ochronnych na stanowiskach związanych z ekspozycją na czynniki pierwotnie drażniące i uczulające, ale nie dłużej, niż jest to niezbędne. Wybierajmy rękawice bezpudrowe. Zwróćmy uwagę, aby rękawice były nieuszkodzone, czyste i suche od wewnątrz, bo tylko takie pełnią prawidłowo funkcję ochronną. Używajmy, jeśli jest to możliwe, rękawic bawełnianych pod rękawice okluzyjne, zalecane w przypadku stosowania rękawic przez czas dłuższy niż 10 minut oraz zadbajmy o odpowiednią higienę i pielęgnację skóry w miejscu pracy i po zakończeniu czynności zawodowych. Czyli do mycia używajmy tylko łagodnych środków myjących, a skórę osuszajmy przy użyciu ręczników papierowych – suszarki elektryczne nadmiernie wysuszają skórę, sprzyjając tym samym reakcjom z podrażnienia. Stosujmy środki pielęgnacyjne, które charakteryzują się wysoką zawartością lipidów, na przykład wazeliny, ponadto nie zawierają substancji zapachowych oraz uczulających konserwantów. Jakie grupy zawodowe są najbardziej narażone na choroby skóry? Czy istnieją programy profilaktyczne dla tych grup? Z przeprowadzonych analiz wynika, że do grup zawodowych obarczonych największym ryzykiem powstania chorób zawodowych należą pracownicy narażeni na wyżej wspomniane czynniki drażniące i alergizujące skórę oraz osoby zatrudnione na stanowiskach spełniających kryteria wet work. Są to: fryzjerzy, pracownicy personelu sprzątającego, pracownicy związani z obróbką i przetwórstwem żywności, ochrony zdrowia, sektora budowlanego, obróbki metali itp. Co do programów profilaktycznych, to niestety w Polsce prewencja jest wciąż zbyt mało doceniana, ale mamy szansę na zmianę tej sytuacji. Właśnie w ostatnim czasie opracowaliśmy, a aktualnie rozpoczęliśmy wdrażanie programu profilaktyki chorób zawodowych skóry, który realizowany jest dzięki wsparciu Unii Europejskiej, udzielanemu w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Celem programu jest redukcja liczby chorób zawodowych, a tym samym poprawa pozycji osób pracujących na rynku pracy oraz poprawa opieki zdrowotnej nad osobami zatrudnionymi na stanowiskach obarczonych podwyższonym ryzykiem powstania zawodowych dermatoz. Trzeba tutaj wyjaśnić, że niejednokrotnie choroba zawodowa skóry z uczulenia na określone alergeny w znacznym stopniu ogranicza możliwość podjęcia pracy nawet w innym zawodzie. Program adresowany jest szeroko do pracowników, pracodawców, lekarzy sprawujących opiekę nad osobami pracującymi, służb bezpieczeństwa i higieny pracy. Uważamy, że tylko zintegrowane działania mogą przynieść zamierzony efekt. Opracowując omawiany program, korzystaliśmy z doświadczeń państw unijnych oraz wiedzy i obserwacji własnych, zdobytych podczas wieloletniej pracy związanej z ochroną zdrowia pracujących. Wdrożenie programu w głównej mierze przewiduje różnego rodzaju działania edukacyjne kierowane do zainteresowanych środowisk. Jednym z takich przedsięwzięć będzie organizowana przez nas ogólnopolska konferencja naukowo-szkoleniowa, która odbędzie się 9 grudnia 2010 r. w Instytucie Medycyny Pracy Łodzi, na którą serdecznie zapraszamy. A jak sytuacja zawodowych i nie tylko zawodowych chorób skóry będzie wyglądała w przyszłości? Umie to Pani przewidzieć? Co może stać się największym zagrożeniem? Wydaje się, że w przyszłości w dalszym ciągu wśród chorób zawodowych dominować będzie kontaktowe zapalenie skóry – alergiczne bądź z podrażnienia. Sytuacja ta mogłaby ulec radykalnej zmianie, gdyby praca w zawodach takich, jak: fryzjer, sprzątaczka, pielęgniarka, kucharz itp. uległa pełnej automatyzacji, a to raczej wydaje się niemożliwe. Natomiast ogólnie wśród chorób skóry możemy spodziewać się rozwoju dermatoz o podłożu alergicznym oraz chorób wynikających z nadmiernej ekspozycji na słońce, sztuczne źródła promieniowania UV i stopniowego wydłużania życia, np. wzrostu liczby nowotworów skóry, fotodermatoz, zmian związanych z procesami starzenia. Dziękuję za rozmowę Bartosz Reszczyk |