mapapro_gorny
 
 
 


 Telewizja
Pracy i Zdrowia
 
 

Choroby zawodowe PDF Drukuj Email
14.02.2007

dr Urszula Wawrzyniak

Kłopoty z głosem najczęściej mają nauczyciele, szczególnie szkół podstawowych. Z kolei choroby zakaźne to przypadłość pielęgniarek. Mężczyźni najczęściej tracą w pracy słuch – co trzeci „chory zawodowo” mężczyzna. Panowie pracują w fabrykach, halach produkcyjnych, hutach, a tam poziom hałasu często przekracza dopuszczalne normy. Mają też kłopoty z oddychaniem – pracownicy budów, cementowni, kopalni zapadają na pylicę płuc.

Występowanie chorób zawodowych wiąże się z zatrudnieniem pracowników w warunkach narażenia na szkodliwe czynniki środowiska pracy. Obowiązek rejestrowania chorób zawodowych i związanych z tym danych dotyczących zakładu pracy a konkretnie przekroczeń dopuszczalnych stężeń i natężeń lub kontaktu (czynniki biologiczne) z czynnikami szkodliwymi dla zdrowia, powoduje, że informacje te mają swoje odbicie w statystyce. Dzięki temu na temat tych chorób, ich przyczyn, czasu powstawania i skutków społecznych istnieje więcej informacji niż na temat innych chorób związanych ze środowiskiem pracy. Jednocześnie zapadalność na choroby zawodowe jest wskaźnikiem  poziomu stanu bezpieczeństwa i higieny pracy w Polsce. Przeciwdziałanie  chorobom zawodowym jest troską pracodawców, społeczeństwa a przede wszystkim państwa.  Niemałe znaczenie w rozwiązywaniu tego problemu ma przystąpienie Polski do UE. Wyniknęła bowiem z tego faktu konieczność przystosowania naszych przepisów prawa do wymogów unijnych, a także pojawiły się dodatkowe środki finansowe na realizację tych wymogów.
 
Efekty statystyczne są już widoczne od kilku a nawet kilkunastu lat. Liczba odnotowanych chorób zawodowych systematycznie spada, spada też liczba pracowników zatrudnionych w warunkach narażenia zawodowego.
W świetle coraz lepszych wskaźników statystycznych należy się zastanowić, czy problem zdrowotny ludzi w wieku produkcyjnym w Polsce został istotnie poprawiony.
Obraz statystyczny wskazuje tylko te choroby, które znajdują się w wykazie chorób zawodowych (załącznik  do rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Dz.U.02.132.1115) i które mogły powstać wyłącznie na skutek narażenia na działanie szkodliwych czynników środowiska pracy. Inne choroby, na powstanie lub ujawnienie których mogą mieć wpływ nie tylko warunki pracy, ale  także czynniki środowiska zewnętrznego, są nazywane  chorobami parazawodowymi.  Te zaś nie obciążają odszkodowaniami ZUS, a zwłaszcza nie rujnują statystyki, bowiem problem kosztów społecznych pozostaje podobny.

Poza niewątpliwie lepszym stanem warunków pracy, o czym może świadczyć zmniejszenie liczby osób zatrudnionych w warunkach narażenia zawodowego, istnieją przesłanki natury poza merytorycznej, które mogły mieć wpływ na poprawę obrazu statystycznego zdrowia osób zatrudnionych. W 2002 r. nastąpiła zmiana rozporządzenia dotyczącego chorób zawodowych, powstał nowy wykaz chorób zawodowych, który liczbowo obejmuje więcej konkretnych jednostek chorobowych a mniej grup chorób, co może mieć pewien wpływ na liczbę orzeczonych chorób zawodowych.
Innym istotnym elementem natury formalnej jest obecnie rygorystycznie przestrzegana   procedura orzecznictwa. W tej dziedzinie,  w okresie transformacji gospodarczej, nagromadziło się wiele nieprawidłowości; pracownicy z wielu likwidowanych zakładów pracy „uciekali” przed bezrobociem na rentę w związku ze stwierdzoną chorobą zawodową. Alarmujące statystyki spowodowały „uszczelnienie” postępowania związanego z  orzecznictwem. Najbardziej jaskrawym tego przykładem była, gwałtownie zwiększająca się, liczba chorych nauczycieli na „przewlekłe choroby narządu głosu związane z nadmiernym wysiłkiem głosowym  (guzki śpiewacze, niedowłady strun głosowych, zmiany przerostowe)” aż do czasu  zmian w oświacie, które  m. in. wpłynęły  na poprawę statystyki chorobowej wśród nauczycieli. Jednocześnie podjęto działania profilaktyczne w postaci różnego rodzaju szkoleń posługiwania się głosem, m. in. na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu w sześciu szkołach wyższych zostały zrealizowane studia podyplomowe z zakresu emisji głosu dla nauczycieli. Zostało także wydane rozporządzenie MENiS z 7 września 2004 r. w sprawie standardów kształcenia nauczycieli (Dz.U. Nr 207 poz, 2110), które zobowiązuje uczelnie kształcące nauczycieli do wprowadzenia zajęć z zakresu emisji głosu.

Zlikwidowano wiele zakładów przemysłowych o szczególnie uciążliwej produkcji, co wpłynęło na zmniejszenie się liczby osób pracujących w narażeniu zawodowym, co pociągnęło za sobą spadek liczby chorób zawodowych.
Spadek zapadalności na choroby zawodowe byłby jeszcze większy gdyby nie pojawiły się nowe jednostki, takie jak np.: borelioza (choroba przenoszona przez kleszcze), kiedyś w Polsce sporadycznie występująca, obecnie stanowiąca istotny problem na terenach o dużych obszarach leśnych, zwłaszcza na wschodzie kraju. Nasuwa się wniosek, że działania profilaktyczne powinny być wdrażane znacznie wcześniej, zanim wystąpi problem, bowiem borelioza pojawiła się już w latach 80. Nie było jej wtedy na liście chorób zawodowych, choć była grupa chorób pod nazwą „choroby zakaźne i inwazyjne”. Trudno w tej chwili ocenić, czy nieliczne wtedy przypadki były uznawane jako choroba zawodowa.  Ustawodawca, przewidując tego typu dynamikę w art. 227 Kodeksu pracy, poleca pracodawcom profilaktykę w odniesieniu do wszystkich chorób, a nie tylko zawodowych. (art. 227 par. 1. Pracodawca jest obowiązany stosować środki zapobiegające chorobom zawodowym i innym chorobom związanym z wykonywaną pracą... )


Informacje na temat chorób zawodowych zbierane były przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi od roku 1971. Obecnie dane dotyczące chorób zawodowych, zbierane przez stacje sanepid, odnotowywane są w „kartach stwierdzenia choroby zawodowej”, które przesyłane są do Centralnego Rejestru Chorób Zawodowych w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi.  Rejestr ten istnieje od 1999 r., a od 2003 r. dane te włączane są do statystyki europejskiej EUROSTAT.
 W 2005 r. stwierdzono  3249 przypadków chorób zawodowych, a współczynnik na 100 tys. zatrudnionych wynosił 34,8.
Najwyższą zapadalność odnotowano w przypadku chorób:

Choroba Liczba przypadków Współczynnik na 100 tys. zatrudnionych
przewlekłe choroby narządu głosu 681 7,3
pylice płuc 672 7,2
choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa 615 6,6
ubytek słuchu 338 3,6
choroby skóry 163 1,7
nowotwory złośliwe 100 1,1
astma oskrzelowa 105 1,1
przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego 99 1,1


Choroby zawodowe o najwyższej zapadalności wśród mężczyzn w 2005 r. 

 

  Współczynnik na
100 tys. zatrudnionych
%
pylice płuc 12,7 31,0
uszkodzenie słuchu 6,7 16,3
choroby zakaźne lub pasożytnicze 6,5 16,0
przewlekłe choroby narządu głosu 2,3 5,7
  69,0

 

Choroby zawodowe o najwyższej zapadalności wśród kobiet w 2005 r.
 

  Współczynnik na
100 tys. zatrudnionych
%
przewlekłe choroby narządu głosu 12,8 46,0
choroby zakaźne lub pasożytnicze 6,6 23,8
choroby skóry 1,9 6,9
    76,7

Poniższa tabela przedstawia zapadalność na choroby zawodowe od 1995 r.


 Rok Liczba przypadków Współczynnik na 100 tys. zatrudnionych
ogółem mężczyźni kobiety ogółem mężczyźni kobiety
     1995     11320      6791       4529      117,0     133,1      99,0
1996 11318 6751 4567 116,0 132,2 98,2
1997 11685 6638 5047 116,9 126,7 106,2
1998 12017 6876 5141 117,3 127,8 105,5
1999 9982 5296 4686 98,0 99,8 96,0
2000 7339 3965 3374 73,9 77,0 70,3
2001 6007 3516 2491 63,2 72,1 53,8
2002 4915 2972 1943 53,6 63,5 43,3
2003 4365 2654 1711 46,6 54,5 38,0
2004 3790 2306 1484 41,0 47,7 33,6
2005 3249 2021 1228 34,8 40,9 27,8

W ciągu całego dziesięciolecia obserwuje się systematyczne zmniejszanie występowania chorób zawodowych. Tendencja ta pozwala mieć nadzieję, że w ciągu najbliższych lat osiągniemy poziom zadowalający. Mimo obniżenia wskaźnika, struktura chorób zawodowych pozostaje prawie niezmieniona, tzn. że działania profilaktyczne wdrażane  są w sposób  mało skuteczny. Inną przyczyną jest okres rozwoju chorób zawodowych określany na 10 -20 lat pracy w warunkach narażenia zawodowego. Większość przypadków chorób zawodowych odnotowanych w 2004 r. powstało po minimum 10-letnim lub po 20-letnim okresie pracy w kontakcie z czynnikiem, który spowodował te zachorowania. Fakt ten miał wpływ na strukturę chorób zawodowych według wieku – ogółem 89,8 proc. stwierdzeń dotyczy osób powyżej 40 roku życia. Najliczniejszą grupę stanowiły osoby w wieku 50-59 lat– 46,3 proc. ogółu przypadków. Obecnie więc zbieramy „plon” stanu bhp sprzed 10 -20 lat.
 
Struktura chorób zawodowych w 2004 r. przedstawiała się następująco:
odnotowano najwięcej przypadków  chorób narządu głosu, wywołanych nadmiernym wysiłkiem głosowym– 881 przypadków, tj. 23,2 proc. wszystkich chorób zawodowych.

Drugą grupą chorób pod względem zapadalności były pylice płuc– 754 przypadki, tj. 19, proc. ogółu chorób zawodowych. Najliczniejsze były pylice u górników kopalń węgla – 452 przypadki (59,9 proc. w tej grupie), pylica azbestowa – 163 przypadki (21, proc.) i pylica krzemowa– 103 przypadki (13,7 proc.).
Trzecią grupę stanowiły choroby zakaźne lub pasożytnicze, albo ich następstwa – 541 przypadków, tj. 14,3 proc. ogółu chorób zawodowych. Wśród nich przeważały zachorowania na: boreliozę– 245 przypadków (45,3 proc. tej grupy), wirusowe zapalenie wątroby  – 153 przypadki (28,3 proc.).

Kolejne grupy to obustronny trwały ubytek słuchu – 506 przypadków(13,4 proc.) stwierdzonych chorób zawodowych, choroby skóry – 181 przypadków (4,8 proc.), alergiczne kontaktowe zapalenia skóry – 160 przypadków (88,4 proc.), choroby opłucnej i osierdzia wywołane pyłem z azbestu – 130 przypadków (3,4 proc.).
Instytut Medycyny Pracy wyjaśnia, że niezwykle duży wzrost liczby przypadków spowodowany działaniem azbestu wynika z tego, że ta grupa patologii jest rejestrowana od 2003 r. i w kolejnych latach są rejestrowane przypadki rozpoznane dużo wcześniej. Stwierdzono także 125 przypadków zespołu wibracyjnego (3,3 proc.),124 przypadki nowotworów, przy czym najczęściej występującym czynnikiem powodującym te choroby był azbest (47 przypadków)i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (12 przypadków), 122 przypadki (3,2 proc.) astmy oskrzelowej, choroby układu ruchu – 93 przypadki (2,5 proc.), 92 przypadki (2,4 proc.) ostrych i przewlekłych zatruć substancjami chemicznymi lub ich następstw. W 2004 r. liczba nowo stwierdzonych chorób zawodowych w porównaniu z 2003 r. zmniejszyła się o 575 przypadków, tj. o 13,2 proc.
      Struktura chorób zawodowych na przestrzeni  lat 1995 -2001 r. przedstawiała się następująco:

• przewlekłe choroby narządu głosu – współczynnik zapadalności na 100 tys. zatrudnionych w kolejnych latach wynosił: 1995 – 31; 1996 – 32,2; 1997 – 34,6; 1998 – 35,7; 1999 – 34,5; 2000 – 24,9; 2001 – 17,7;
• zawodowe uszkodzenie słuchu  – współczynnik zapadalności na 100 tys. zatrudnionych w kolejnych latach wynosił: 1995 – 33,8; 1996 – 31,5; 1997 – 32,2; 1998 – 33; 1999 – 20,6; 2000 – 16,1; 2001 – 12,7;
• pylice płuc – współczynnik zapadalności na 100 tys. zatrudnionych w kolejnych latach wynosił: 1995 – 9,0; 1996 – 10,1; 1997 – 10,0; 1998 – 9,6; 1999 – 9,2; 2000 – 7,5; 2001 – 8,6;
• choroby zakaźne i inwazyjne – współczynnik zapadalności na 100 tys. zatrudnionych w kolejnych latach wynosił: 1995 – 12,3; 1996 – 11,5; 1997 – 12,1; 1998 – 11,6; 1999 – 8,6; 2000 – 6,9; 2001 – 7,5;
• choroby skóry – współczynnik zapadalności na 100 tys. zatrudnionych w kolejnych latach wynosił: 1995 – 7,2; 1996 – 7,1; 1997 – 6,7; 1998 – 7,5; 1999 – 6,8; 2000 – 5,1; 2001 – 3,9.

W 2001 r., mimo  zmniejszenia współczynnika zapadalności na choroby zawodowe, na który wpływ miał spadek zachorowalności na przewlekłe choroby narządu głosu, zawodowe uszkodzenie słuchu oraz choroby skóry, nastąpił wzrost zachorowań na pylice płuc (72 przypadki), nowotwory złośliwe (38) oraz choroby zakaźne i inwazyjne (25).

Niepokojący jest fakt, że zachorowalność na pylice płuc pozostaje na tym samym poziomie aż do roku 2005, w którym odnotowano 672 przypadki (współczynnik 7,2), natomiast w 2004 r. odnotowano aż 754 przypadki. Podobnie przedstawia się zapadalność na choroby zakaźne i inwazyjne. Tendencje spadkowe są minimalne, co w przypadku tak ciężkich schorzeń, których następstwem może być trwałe kalectwo a nawet przedwczesna śmierć, budzi niepokój i niweczy zadowolenie wynikające z tendencji spadkowych innych chorób mniej dolegliwych dla pracownika.

W celach  prognostycznych dotyczących dynamiki chorób zawodowych w Polsce należy uwzględnić obecną liczbę osób  zatrudnionych w warunkach narażenia zawodowego,  działania profilaktyczne oraz postęp techniczny w wprowadzaniu nowych, bezpiecznych technologii.
Obecnie (w 2005 r.) w Polsce w warunkach narażenia  pracuje 341,2 tys. osób – w tym na hałas narażonych jest 50,2 proc., na pyły zwłókniające – 13,3 proc., na inne pyły – 5,8 proc., na substancje chemiczne – 5,5 proc.  Natomiast w 1999 r. w warunkach narażenia na hałas pracowało 40,6 proc., na przemysłowe pyły zwłókniające – 14,3 proc., inne pyły przemysłowe – 6,8 proc., substancje chemiczne – 7,2 proc.

Porównując strukturę chorób zawodowych w 2005 r. z danymi o pracownikach  narażonych na czynniki szkodliwe dla zdrowia, można przypuszczać, że  w przyszłości (10-20lat) nadal będą dominować pylice płuc i zawodowe uszkodzenie słuchu. Pozytywnym zjawiskiem jest zmniejszanie się liczby osób zatrudnionych w warunkach zagrożenia.
Przyczyny tego niezadowalającego stanu bezpieczeństwa i higieny pracy spowodowane są miedzy innymi następującymi faktami:
• złym stanem technicznym bezpieczeństwa pracy w wielu zakładach pracy,
• wyposażeniem stanowisk pracy odbiegającym od standardów europejskich, szczególnie w małych i średnich zakładach pracy,
• niską świadomością wielu pracodawców i pracowników z zakresu obowiązków w dziedzinie bhp,
• akceptacją złego  stanu bhp przez pracowników w obawie o utratę pracy,
• kosztami pracy wpływającymi również na ograniczenie środków na bhp.

 


 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

W najnowszym numerze


 
cennik_reklam
Mediadaten