| Ofensywa pracownika 45+ |
|
|
|
| 04.08.2011 | |
|
Zdyscyplinowany, zaangażowany, otwarty na uwagi szefa, chętnie dzieli się spostrzeżeniami – opis pracownika w wieku 45+ brzmi jak opis pracownika idealnego. – Sami byliśmy zaskoczeni tym, jak duży wpływ na zespół ma pojawienie się w nim takich osób – twierdzą eksperci Work Express, agencji pracy tymczasowej.
Okazuje się, że pojawienie się w firmie pracownika w wieku 45+ może być wydarzeniem zmieniającym zarówno życie starszych osób, które wracają na rynek pracy, jak i atmosferę w firmie pracodawcy. – Szczególnie w młodych firmach, takich, w których 80 proc. zespołu to ludzie przed trzydziestką, obecność osób z życiowym doświadczeniem, okazuje się bezcennym wsparciem. Większa empatia, cierpliwość i skrupulatność powoduje, że są dobrym wzorem dla młodszych pracowników - twierdzi Magdalena Godyń, prezes zarządu Śląskiego Regionu Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. Co ciekawe, pojawianie się w zespole pracowników w wieku 45+, wymaga nowych umiejętności także od managerów. Zarządzania pracownikami, którzy są w wieku ich rodziców jest przecież inne niż ludźmi młodszymi. Trzeba wiedzieć, jak właściwie się z nimi komunikować, jak delegować zadania w zespole zróżnicowanym wiekowo, w jakich okolicznościach „autorytet wieku” pomaga, a w jakich może przeszkadzać, wreszcie, jak ważny w organizacji opartej na wiedzy jest intermentoring*. Agnieszka Kolanowska, pełnomocnik zarządu WE, szkoleniowiec w projekcie "Pracownik Call Center – specjalista nowej ery gospodarczej" obejmującym 280 niepracujących mieszkańców województwa śląskiego, w tym kilkudziesięciu osób powyżej 45 roku życia wspomina, że już w pierwszych dniach szkoleń była pozytywnie zaskoczona. Szybko okazało się, że stereotypy na temat pracowników 45+, iż wolniej pracują, czy są nieefektywni – okazały się nieprawdziwe. – Stuprocentowa frekwencja, niesamowite zdyscyplinowanie i zaangażowanie. W tym samym czasie szkoliłam grupę studentów i muszę powiedzieć, że byli o wiele mniej otwarci, nie mówiąc o podejściu do samych szkoleń - podkreśla Agnieszka Kolanowska Skąd zatem mogą brać się uprzedzenia pracodawców do starszych bezrobotnych osób? – Prawdopodobnie pokutuje zaściankowa już dziś mentalność pracodawców nastawionych na zatrudnianie „młodych rekinów”, którzy szybko zdobywają rynek - mówi Artur Ragan z Work Express. – Kryzys nauczył nas, że taka „rabunkowa gospodarka kadrowa” to już przeszłość, a zmiany demograficzne po prostu wymuszają zmianę takiego myślenia - twierdzi Artur Ragan. Dodaje, że XXI wiek stwarza tez coraz lepsze warunki do pracy osób starszych - coraz więcej zawodów nie wymaga przecież używania siły fizycznej. – A oni mają doświadczenie, praktyczną wiedzę i są stabilni emocjonalnie. Obecność takich osób w zespole z pewnością przyśpiesza jego ”dojrzewanie” - dodaje Artur Ragan. Zarządzanie wiekiem to na współczesnym rynku pracy już konieczność. Zwłaszcza w starzejącej się Europie. Wraz z rosnącym deficytem wykwalifikowanej siły roboczej, dojrzali ludzie z doświadczeniem będą coraz cenniejsi. Dokonujące się w Europie zmiany demograficzne zaczęto sobie uświadamiać w latach 90. Z najnowszych badań rządowego Komitet Nauk Demograficznych PAN i Rady Ludnościowej wynika, że do 2030 r. w Polsce będzie następował spadek dzietności, co spowoduje, że średni czas trwanie życia wydłuży o ok. 6 lat – z 74 do 80. Oznacza to, że także na rynku pracy będzie coraz więcej ludzi w tym wieku. *Co to jest i co daje Intermentoring? Intermentoring, to odbywający się wewnątrz organizacji (firmy) proces, który polega na wolnym od służbowych zależności pomaganiu sobie nawzajem pracowników, dzięki któremu dana osoba dokonuje postępów w nauce, pracy lub myśleniu. Wprowadzanie do firmy osób dojrzałych, posiadających bogate doświadczenia nie tylko zawodowe, ale i życiowe wprowadza do zespołu więcej stabilności. Zalety takiego działania dostrzega już wiele dużych firm. Świadomie wprowadza je m.in. IKEA, Watenfall czy Arcelor Mittal, gdzie ginącego zawodu hutnika uczą młodych adeptów starsi fachowcy. Łączenie pokoleń w pracy przynosi pozytywne skutki obu stronom. Młodzi pracownicy, którzy często chcą jedynie „zaczepić się” w jakiejś pracy zaczynają dostrzegać znaczenie stabilizacji. Starsi pracownicy, do których młodsi ludzie z zespołu zaczynają mówić na „ty” czują się młodsi, a dzięki pracy także potrzebni. „Autorytet wieku” może także w niektórych zawodach pomagać w nawiązaniu kontaktu, a nawet wpływać na rozwijanie w firmie nowych kierunków i specjalizacji. Eksperci Work Express opowiadają o niezwykłym przypadku starszej pracownicy, która trafiła do call center firmy sprzedającej kosmetyki przez telefon. Mówiła ona bardzo silnie gwarą śląską i – także z racji wieku – nie zapowiadało się, że może to się zmienić. Pracodawca, który początkowo był sceptyczny, bo gwara mogła nie być zbyt dobrze odbierana poza Śląskiem wpadł w końcu na pomysł, żeby dzwoniła wyłącznie do klientów z regionu. Stworzono personalizację bazy i filtrowanie osób w taki sposób, żeby odpowiadały nietypowej sprzedawczyni wiekiem i miejscem zamieszkania. To był sukces! |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
















