|
prof. dr hab. Lidia B. Brydak
kierownik Zakładu Badań Wirusów Grypy kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy
Wirus grypy jest stary jak świat, aczkolwiek wyizolowano go dopiero w 1935 r. Miało to miejsce w National Institute for Medical Research w Londynie, gdzie od wielu lat mieści się WHO Collaborating Center for References and Research on Influenza.
Jestem przekonana co do zasadności szczepień przeciwko chorobom zakaźnym i wierzę, że nikogo przekonywać nie muszę, szczególnie w odniesieniu do szczepień przeciwko grypie. Grypa jest tą chorobą, która występuje co sezon epidemiczny, powodując liczne powikłania, zaostrzenie chorób już istniejących, względnie zgony. Powikłania pogrypowe dotykają nie tylko ludzi chorych, ale również zdrowych bez względu na wiek, szerokość geograficzną. Powikłań po przebytej infekcji nie należy mylić z niepożądanymi odczynami poszczepiennymi. Należy mieć świadomość, że zakażenie spowodowane przez wirus grypy jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, przy czym odnosi się to także do zdrowych dzieci, ponieważ nie mają one jeszcze dobrze wykształconej odporności. Szczególnie narażone są także osoby z grupy podwyższonego ryzyka, które najczęściej dalej pracują zawodowo oraz nowa grupa ludzi bardzo intensywnie pracujących zawodowo, pracoholików. Na podstawie wielu badań jednoznacznie wynika, że dzieci to najlepsza forpoczta do roznoszenia infekcji grypowej. Infekcja spowodowana przez wirus grypy, oprócz skutków zdrowotnych wynikających z zachorowania, powikłań pogrypowych, zaostrzenia choroby już istniejącej lub wywołania nowej, a niejednokrotnie zgonu, ma również wymierne, bardzo wysokie koszty ekonomiczne. Zaznaczyć należy, że to nie tylko lekarze rodzinni, ale lekarze wszystkich specjalności mają do spełnienia decydującą rolę poprzez doradzanie szczepień i ich masowe organizowanie. W obecnej sytuacji ekonomicznej kraju, również w interesie pracodawców jest, aby ich pracownicy byli zaszczepieni przeciwko grypie. Zakazić możemy się drogą kropelkową, tzn. przez wdychanie kropelek aerozoli, powstających podczas kichania i kaszlu osoby zakażonej. Innymi słowy, jedna zakażona osoba może zakazić wiele innych, nie tylko w miejscu pracy, ale również w komunikacji miejskiej, ostatnim ogniwem zakażenia jest jej najbliższa rodzina. Jeszcze gorszym w skutkach ogniwem w łańcuchu przekazywania zakażenia są niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia, którzy zakażeni przez niezaszczepionego pacjenta przekazują infekcję kolejnym pacjentom, ci zaś przekazują ją dalej. Najlepszym przykładem, nagłośnionym przez media, a mającym miejsce w Uniwersyteckim Szpitalu w Krakowie, był przypadek niezaszczepionej, a zakażonej grypą młodej ciężarnej pacjentki, która zakaziła niezaszczepiony przeciwko grypie personel szpitalny na oddziale, na który została przyjęta. Ten przypadek zakończył się na szczęście pomyślnie. Należy wiedzieć, że grypa jest tym patogenem, który po wniknięciu do naszych dróg oddechowych powoduje uszkodzenie nabłonka, a tym samym toruje drogę bakteriom chorobotwórczym, takim jak pneumokoki, streptokoki, meningokoki itp. Od wielu lat wiadomo, że najskuteczniejszą i najtańszą bronią do walki z grypą jest profilaktyka poprzez szczepienia. Istnieje wiele programów analizujących farmako-ekonomiczne skutki choroby. Jeden z programów uwzględnia ocenę szczepień przeciwko grypie, biorąc pod uwagę koszty bezpośrednie i koszty pośrednie. Ale nie należy zapominać, że koszty bezpośrednie wiążą się z korzystaniem z opieki medycznej, która obejmuje często wielokrotne wizyty lekarzy rodzinnych, liczne konsultacje innych specjalistów, wypisywanie recept, hospitalizację w klinikach, koszty specjalistycznych badań itp. Natomiast koszty pośrednie to refundacja pacjentowi określonej sumy pieniędzy przez towarzystwa ubezpieczeniowe w krajach zachodnich, koszty związane z absencją w pracy, straty w gospodarce narodowej, wynikające z nieobecności chorego w pracy. Przy uwzględnianiu kosztów pośrednich wymienia się ponadto koszty spowodowane negatywnym wpływem choroby na jakość życia i funkcjonowania pacjenta, jak i jego rodziny czy opiekunów. Objawy grypy zazwyczaj utrzymują się od 5 do 6 dni, w przypadku grypy bez powikłań. Każdy z epizodów choroby może być połączony średnio z 3-4 dniową niedyspozycją zmuszającą nas do pozostania w łóżku, a co za tym idzie – jest powodem nieobecności w szkole, na uczelni lub w pracy. W przypadku dzieci, nie tylko tych małych, grypa wiąże się również z koniecznością pozostania rodzica/opiekuna w domu. To głównie właśnie pracodawca powinien być świadomy, jak przypadki nieobecności pracownika/pracowników, zwłaszcza w szczycie zachorowań na grypę, zaburzają pracę w zespole i z jakim stratami finansowymi się to wiąże. Epidemie grypy, nie wspominając już o pandemiach, powodują duże straty, zarówno w społeczeństwie, jak i indywidualnych przypadkach. Na koszty jakiejkolwiek choroby, nie tylko grypy, składa się suma kosztów bezpośrednich i pośrednich. Koszty bezpośrednie są zdecydowanie wyższe w przypadku pacjentów z grup wysokiego ryzyka.Przykładowo, istniejące u takich osób choroby przewlekłe układu krążenia, układu oddechowego, cukrzyca czy astma znacznie zwiększają prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu grypy, czy też wystąpienia komplikacji pogrypowych, które będą wymagać hospitalizacji. Koszty pośrednie grypy stanowią 80-90 proc. kosztów całkowitych. Na świecie koszty spowodowane występowaniem epidemii wirusa grypy liczone są w miliardach dolarów. Zgodnie z danymi z literatury, koszt epidemii grypy, w zależności od sezonu epidemicznego, w USA wynosi średnio 71-167 mld dolarów. W grupie zdrowych pracujących dorosłych zakażenia spowodowane przez grypę i następnie jej objawy powodują zakłócenie codziennego życia. Część dorosłych osób pracujących zakażenie spowodowane grypą usiłuje „przechodzić”, rezygnując ze zwolnienia, a nawet wizyty u lekarza. Jedynie w około połowie przypadków pacjenci zgłaszają się do lekarza pierwszego kontaktu. Na całkowity koszt zapobiegania chorobie składa się koszt szczepionki i programu szczepień, koszty kampanii promującej szczepionki oraz koszty leczenia ewentualnych niepożądanych odczynów poszczepiennych. Od czasu wprowadzenia nowych technologii produkcji szczepionek wysokooczyszczonych inaktywowanych, a zwłaszcza typu split (z rozszczepionym wirionem), czy subunit (podjednostkowych) informacje o niepożądanych odczynach poszczepiennych pojawiają się rzadko. W tym miejscu należy dodać, że tego typu szczepionki od wielu lat są na polskim rynku farmaceutycznym. Dokładne przebadanie udokumentowanych związków przyczynowo-skutkowych pokazało, że wiele opisywanych objawów nie było reakcją wywołaną podaniem szczepionki, ale raczej przejawem normalnego klinicznego przebiegu ukrytej choroby. więcej w numerze 9/2011
|