|
Na malarię choruje od 300 do 500 mln ludzi rocznie, a umiera na nią co roku ponad 2 mln osób. W Polsce odnotowano przypadki endemicznego występowania malarii już w połowie XIX w.
Później nasilenie inwazji nastąpiło po pierwszej wojnie światowej, na skutek wędrówek walczących armii, z którymi zimnica przywleczona została do Polski. W 1921 r. zapadalność na zimnicę wynosiła 197,1 na 100 tys. mieszkańców, odnotowano wtedy 52 965 przypadków choroby i 41 zgonów. Podobnie druga wojna światowa spowodowała nasilenie zimnicy w kraju. W latach 1945-46 liczbę chorych na zimnicę w Polsce określano na dziesiątki tysięcy osób. Dzięki zwalczaniu zimnicy, sytuacja epidemiologiczna uległa poprawie i w 1968 r. Polska uznana została, przez Światową Organizację Zdrowia, za kraj wolny od zimnicy endemicznej. Obecnie zimnica nie jest problemem w Polsce, ale z niebezpieczeństwem jej wybuchu należy się liczyć. Wpłynąć na to może ocieplenie klimatu oraz powiększająca się liczba imigrantów z krajów o silnych ogniskach endemicznych. Możliwe jest lokalne występowanie w Polsce malarii przywleczonej z zagranicy, ponieważ powszechnie występują komary zdolne do jej roznoszenia. W ciągu ostatnich dziesięciu lat odnotowywano rocznie od 17 do 29 przypadków: w 2003 – 17 (w tym 4 przypadki uznano za chorobę zawodową), w 2002 – 26, w 2004 – 29, a w pozostałych latach 18-20 przypadków. Z raportu PZH wynika, że liczba rejestrowanych przypadków malarii w Polsce i liczba zgonów jest znacznie zaniżona na skutek błędnego rozpoznania lub niezgłoszenia do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Zdarzało się, że ciężkie przypadki malarii diagnozowane były jako wirusowe gorączki krwotoczne, co opóźniało właściwe leczenie.
Etiologia Zimnica ludzka wywoływana jest przez pasożytnicze pierwotniaki bytujące w jego krwinkach czerwonych oraz w wątrobie, śledzionie i innych tkankach. Należy do nich: Plasmodium vivax – zarodziec ruchliwy; Plazmodium malariae – zarodziec pasmowy; Plasmodium falciparum – zarodziec sierpowy; Plasmodium ovalae – zarodziec owalny. Każdy typ zarodźca powoduje inne objawy choroby. W Polsce najczęściej występuje zarodziec ruchliwy – Plasmodium vivax, wywołujący malarię tzw. trzeciaczkę, ponieważ napady gorączki pojawiają się regularnie co trzeci dzień. W wyniku analizy 26 przypadków zimnicy, które odnotowano w 2002 r., stwierdzono, że wszystkie zarażenia nastąpiły poza granicami Polski. Z Afryki powróciło 20 osób, a z Azji 6. W 15 przypadkach przyczyną choroby było Plasmodium falciparum, w 4 – Plasmodium vivax, w 1 – Plasmodium malariae i w 1 – Plasmodium ovale. W pięciu przypadkach nie ustalono gatunku. Odnotowano jeden zgon mężczyzny zarażonego Plasmodium falciparum.
Drogi zarażenia Zimnica roznoszona jest przez komary, w organizmie których odbywa się część cyklu rozwojowego pierwotniaka. W Polsce występuje kilka gatunków z rodzaju Anopheles zdolnych do przenoszenia malarii. Pierwotniaki do osiągnięcia postaci inwazyjnej przechodzą w ciele komara szereg przemian, których tempo zależy od temperatury otoczenia. Najbardziej odpornym pierwotniakiem na względnie niską temperaturę jest Plasmodium vivax, który był przyczyną ognisk endemicznych w Polsce. Podczas ukłucia komara, wraz ze śliną przenikają do krwi człowieka sporozoity zarodźca malarii, zdolne do dalszego rozwoju tylko w organizmie człowieka. Wraz z krwiobiegiem wędrują do takich narządów, jak wątroba, trzustka, śledziona, naczynia włosowate mózgu. W komórkach zaatakowanych narządów przechodzą liczne podziały, a następnie wędrują do krwinek, wewnątrz których odbywa się kolejny etap cyklu rozwojowego. Jeżeli chorego człowieka ukłuje komar, to wraz z krwią pobierze sporozoit zarodźca i rozwój ostateczny nastąpi w organizmie komara. Cykl zostanie powtórzony, gdy komar ukłuje następnego człowieka.
Objawy choroby Okres inkubacji choroby przeciętnie waha się w granicach 8-31 dni, ale zdarzały się przypadki inkubacji choroby ponad 300 dni. Objawy choroby zależą od gatunku zarodźca. Plasmodium vivax wywołuje zimnicę „trzeciaczkę”. Objawy choroby występują nagle w postaci dreszczy i podwyższonej temperatury ciała do ok. 40 ºC, następnie uczucia gorąca, po którym następuje gwałtowne obniżanie się temperatury. Oprócz tych objawów, występują bóle głowy, okolicy krzyżowej, nudności, wymioty, biegunka oraz zaburzenia czynności serca. Może wystąpić ból związany z powiększeniem śledziony, a w przypadkach skrajnych może dojść do pęknięcia śledziony. Napady gorączki powtarzają się co 48 godzin, związane to jest z rozpadem czerwonych krwinek. Do organizmu człowieka uwalniane są wtedy, oprócz białka pasożytów, wytwarzane przez niego toksyny. Napady gorączki mijają zwykle po 3-6 tygodniach i choroba przebiega bezobjawowo jako zimnica przewlekła, która znów może przejść w postać ostrą warunkach zmniejszonej odporności żywiciela. Najniebezpieczniejszą postacią malarii jest choroba wywoływana przez Plasmodium falciparum. Atak zimnicy może trwać nawet 24 godziny i występować dzień po dniu, stąd nazwa – zimnica codzienna lub złośliwa. W zaawansowanych stadiach choroby mogą występować krwotoki, zaczopowanie naczyń włosowatych trzewi, żółtaczka itp. Oprócz rozpadu krwinek, toksyny pasożyta, działając na różne narządy, powodują skrajne wyniszczenie prowadzące do śmierci żywiciela. Zimnica „czwartaczka” wywoływana jest przez Plasmodium malariae; atak gorączki następuje wtedy co 72 godziny. Plasmodium ovalae wywołuje chorobę o objawach podobnych do trzeciaczki, ale o przebiegu znacznie łagodniejszym. Istnieje wiele leków przeciw malarycznych, ale powstają także szczepy pierwotniaka uodpornionego na stosowane preparaty, dlatego istotna dla efektów leczenia jest wczesna prawidłowa diagnoza, aby czas, jaki trzeba przeznaczyć na dobór leku nie przekreślił szans chorego.
Pracownicy narażeni Obecnie pracownikami narażonymi na ataki malarii są osoby delegowane do strefy tropikalnej. Należy się jednak liczyć z możliwością występowania malarii endemicznie w Polsce. W takich rejonach zagrożeni są leśnicy, rolnicy, rybacy, pracownicy zieleni miejskiej i inni narażeni na ukłucia komarów.
Profilaktyka Profilaktyka polega na osuszaniu bagien, pokrywaniu powierzchni wody substancjami owadobójczymi lub utrudniającymi rozwój komarów. Metody te jednak mogą być szkodliwe dla środowiska. Obecnie prowadzone są prace w kierunku opracowania szczepionki, wyhodowaniu komarów niezdolnych do przenoszenia pasożytów i inne wykorzystujące genetykę molekularną. Profilaktyka indywidualna polega na stosowaniu środków odstraszających komary, noszeniu ubrania z odpowiednich tkanin (których komar nie może przekłuć) i osłaniających ciało, spaniu pod moskitierami. Komary zwabia zapach potu oraz temperatura ciała. Stosowanie preparatów farmakologicznych zapobiegawczo nie zawsze jest skuteczne. dr Urszula Wawrzyniak |