|

mgr Jarosław Chmielewski Studium Edukacji Menedżerskiej i Technicznej w Warszawie Kto nie umie odpoczywać, ten nie umie pracować. Powinniśmy odpoczywać jak najczęściej: w pracy, codziennie po pracy, w dni wolne i podczas urlopu. Umiejętność odpoczywania stanowi istotny warunek zdrowia.
Możemy śmiało zaryzykować postawienie tezy, że każdy kraj ma taki czas pracy, jaki ma poziom techniki. Nie ulega wątpliwości, że istnieje ścisły związek pomiędzy stopniem mechanizacji i automatyzacji gospodarki, a obowiązującymi w danym kraju normami czasu pracy. Wymiar czasu pracy, a także pory jej wykonywania, w tym także przerwy w pracy (np. we Francji, Włoszech, Hiszpanii), w wielu krajach uzależniony jest również od kulturowych uwarunkowań.
Po drugiej wojnie światowej, gdy brakowało rąk do pracy, zaobserwowano, że zwiększenie wymiaru czasu pracy nie idzie w parze ze wzrostem wydajności pracy, a wręcz przeciwnie przynosi jej spadek. Taki stan rzeczy związany jest z prozaicznym zdawałoby się zmęczeniem pracowników. Na temat właściwej organizacji pracy, racjonalnego nią zarządzania czy chociażby bezpieczeństwa pracy co raz więcej się pisze i mówi. Opracowuje się nowe sposoby i metody zwiększenia wydajności pracy. Powstają programy finansowane z środków europejskich z zakresu zwiększenia bezpieczeństwa pracy. Nie dostrzega się jednak ścisłego związku, jaki istnieje pomiędzy wydajnością i efektywnością pracy a umiejętnością odpoczywania. Słowa włoskiego orędownika empirycznych metod badania przyrody, Galileusza, „…licz co obliczalne, mierz co wymierne, a co nim nie jest – uczyń wymiernym…” można odnieść do wszystkich, którzy zajmują się bezpieczeństwem i higieną pracy. Od lat na całym świecie obserwuje się olbrzymie starania zmierzające do stworzenia obiektywnych mierników pracy ludzkiej, m.in. wysiłku i jego składowych. W codziennej pracy duża uwaga, jak i nasze działania nakierowane są na bezpieczeństwo pracy. Zapominamy często o drugiej dziedzinie, o higienie pracy. Rozwój techniczny poszczególnych gałęzi przemysłu, ale także sam widocznie zauważalny od połowy XX wieku postęp społeczno-gospodarczy wyraźnie wpłynął na poprawę stanu zdrowia poszczególnych społeczeństw.
Dążymy do maksymalnego zharmonizowania człowieka z pracą. Pożądaną harmonię w tym zakresie możemy osiągnąć poprzez działania nakierowane na: przystosowanie człowieka do pracy (m.in. nabycie kwalifikacji i umiejętności zawodowych przez pracownika, właściwy dobór lekarsko-psychologicznych pracowników) oraz przystosowanie pracy do człowieka. „Racjonalny tryb życia to regularne wykonywanie przez człowieka codziennych obowiązków zarówno zawodowych, jak i pozazawodowych(…) Należy przewidzieć odpowiednią liczbę godzin na sen, ustalić czas przyjmowania posiłków, zaplanować pracę zawodową i domową, obmyślić wystarczający i dobrze zorganizowany wypoczynek dzienny oraz pobyt na świeżym powietrzu”.
Zagadnieniami związanymi z wysiłkiem występującym w procesie pracy, a czasem potrzebnym na regenerację sił pracownika zajmuje się fizjologia pracy. Stara się ona odnaleźć wszelkie zależności między zasadniczymi czynnikami, które regulują kwestie prawidłowego funkcjonowania organizmu w procesie pracy, tj.: a) stopień obciążenia pracą (rodzaj i ciężkość wysiłku), b) środowisko pracy (warunki miejsca pracy), c) fizyczna sprawność pracownika (stan zdrowia). Najogólniej możemy powiedzieć, że zajmuje się ona tłumaczeniem wszystkich czynności fizjologicznych i psychicznych ciała ludzkiego w czasie wykonywania pracy zawodowej. Nie tylko pracownicy służby bhp, ale każdy winien dążyć do poznania własnego obciążenia pracą zawodową po to, by móc racjonalizować własną pracę pod kątem uzyskiwania lepszych efektów mniejszym nakładem sił i zdrowia.
Znajomość elementów składających się na całokształt wysiłku związanego z wykonywaniem pracy zawodowej (wielkość obciążenia fizycznego i psychicznego, stopień trudności wykonywanych czynności, stan narażenia na czynniki środowiska pracy) oraz ocena ich wzajemnego stosunku pozwalają wnioskować o przewadze zmęczenia fizycznego lub psychicznego związanego z pracą. Ułatwia to racjonalne postępowanie przy organizacji wypoczynku w czasie pracy, po pracy, w dni wolne od pracy, w czasie urlopu.
Zasady właściwego, umiejętnego odpoczynku nie są niestety dostatecznie znane wśród pracowników. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że kto nie umie odpoczywać, ten nie potrafi efektywnie pracować, ponieważ skuteczny odpoczynek jest niezbędnym warunkiem zachowania zdrowia i sprawności twórczej. Często nie uświadamiamy sobie, jakie mogą być przyczyny i konsekwencje zmęczenia, przemęczenia czy wyczerpania. Dlatego też warto sobie przypomnieć ich znaczenie. Najogólniej można je określić we wskazanych poniżej punktach: 1. Zmęczenie jest zjawiskiem normalnym i w pewnych granicach korzystnym dla organizmu. Występuje po każdej intensywnej pracy i znika bez śladu, jeżeli odpoczęliśmy dostatecznie długo i właściwie. Jest to tzw. zmęczenie fizjologiczne, które po nocnym wypoczynku w postaci głębokiego snu nie zostawia na drugi dzień żadnych widocznych śladów. 2. Przemęczeniem określamy drugi, wyższy stopień zmęczenia, któremu towarzyszą rozmaite zaburzenia ustroju – pojawiają się dolegliwości w poszczególnych narządach oraz mogą pojawiać się chorobowe zjawiska psychiczne. Osobie przemęczonej nie wystarczy zwykły odpoczynek. Najczęściej bywa tak, że ślady przemęczenia gromadzą się z dnia na dzień, prowadząc do dalszego rozstroju chorobowego organizmu – aż do wyczerpania. 3. Wyczerpanie posiada już charakter wyraźnie chorobowy. Towarzyszą mu objawy spadku wagi ciała, braku łaknienia, bezsenność, osłabienie pamięci, często występują zaburzenia funkcji pracy serca i obiegu krwi w organizmie. Przemęczenie i wyczerpanie u pracowników mogą powodować zaburzenia w organizmie i prowadzić do nieodwracalnych schorzeń. Niewątpliwie mają rację ci, którzy twierdzą, że do poprawy i zachowania zdrowia społeczeństwa potrzeba nam nie tylko higieny życia i pracy, ale przede wszystkim szeroko spopularyzowanej wiedzy o odpoczynku. Wydaje się więc konieczne wykorzystywanie metody analizy pracy m.in. podczas przeglądów warunków pracy, analizy i identyfikacji zagrożeń zawodowych, które umożliwią bliższe sprecyzowanie konkretnych potrzeb w zakresie zapobiegania uciążliwościom i szkodliwości zawodowej. Nieuwzględnienie wniosków z analizy pracy osób, które spowodowały bądź uległy wypadkom przy pracy, wpływa ujemnie na analizę przyczyn wypadków, a także na prawidłowe planowanie działań profilaktycznych.
Bez znajomości wymagań zdrowotnych i psychicznej sprawności, jakie stawiają określone prace, wykluczona jest także działalność zapobiegawcza. Z tym zagadnieniem łączy się oczywiście także racjonalne szkolenie w zakresie bhp. Podstawą świadomej działalności w zakresie ograniczania zmęczenia w pracy, pozwalającej lepiej poznać potrzeby w zakresie odpoczynku, jest umiejętne przeprowadzenie kompleksowej analizy pracy oraz na jej podstawie wnioskowanie zapobiegawcze. Rozwój i postęp techniczny, jaki możemy zaobserwować w przeciągu ostatnich dziesięcioleci spowodował, że w widoczny sposób obserwujemy zmieniający się świat, niewiele jednak zmieniamy się my sami w sferze psychiczno-emocjonalnej. Dla właściwego określenia rodzaju i metod odpoczynku istotne jest, oprócz poznania charakteru pracy oraz środowiska pracy, poznanie zasadniczych wrodzonych skłonności poszczególnych pracowników do reagowania na rozmaite bodźce środowiskowe. Przeprowadzając ocenę poziomu bezpieczeństwa i higieny pracy w danym zakładzie pracy, nigdy nie należy pomijać m.in. analizy czasu i systemów pracy. Jest to jedno z zagadnień włączone w szeroki obszar oceny zagadnień organizacji pracy od strony bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ergonomii. Praca często wykonywana w godzinach nadliczbowych, niezależnie od tego, na jakiej zmianie (a zwłaszcza na zmianie nocnej), może doprowadzić do nadmiernego zmęczenia, a tym samym zwiększyć zagrożenie czynnika wypadkowego, jakim jest czynnik ludzki. Udowodniono, że pracownik zmęczony częściej popełnia błędy i nieprawidłowo reaguje. „Uważna obserwacja pracującego człowieka pozwala na dostrzeżenie, że sposób i styl jego pracy zależy od wymagań, jakie stawia praca i od możliwości, jakimi pracownik dysponuje”. Przemęczenie powstające w związku z pracą w godzinach nadliczbowych zmniejsza ogólną odporność organizmu na działanie czynników uciążliwych i szkodliwych występujących w pracy, a także zwiększa ryzyko zapadalności na różnorodne infekcje. Wyższa jest zachorowalność i absencja chorobowa wśród zatrudnionych często wykonujących pracę zawodową w godzinach nadliczbowych.
Dlatego też należy zwracać szczególną uwagę na przestrzeganie rocznego limitu pracy w godzinach nadliczbowych (zgodnie z art. 151 k.p., jest to 150 godzin rocznie). Są to sprawy na ogół znane, nie wszędzie jednak i nie zawsze w pełni uświadomione bądź przestrzegane. Jak wykazują kontrole przeprowadzane przez PIP, jednym z najczęściej lekceważonych praw pracowniczych jest norma dobowego czy rocznego limitu czasu pracy w godzinach nadliczbowych, a także prawo do wypoczynku w postaci urlopu. Zagadnienia czasu pracy w polskim ustawodawstwie zostały zapoczątkowane ustawą z 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu. Ustalono wówczas dobowe i tygodniowe normy czasu pracy, jak również wprowadzono zakaz pracy w niedziele i święta (z wyłączeniem zakładów użyteczności publicznej). Ustawa ta przewidywała nie krótszą niż godzinna przerwę po sześciu godzinach pracy. Pracodawca miał obowiązek zarządzania takiej przerwy. Niedopełnienie obowiązku było zagrożone sankcją kary grzywny, a nawet pozbawieniem wolności od 2 tygodni do 3 miesięcy. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa pracy, tj. art. 132 (z pewnymi wyjątkami), należy każdemu pracownikowi zapewnić w każdej dobie 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej kwestie czasu pracy regulują również nie tylko krajowe regulacje w tym zakresie, ale także i regulacje unijne. Instytucje UE trafnie uważają, że zatrudnienie pracowników powyżej dopuszczalnych tygodniowych norm czasu pracy koliduje z normami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stanowi przyczynę wypadków przy pracy. Tym kwestiom została poświęcona Dyrektywa Rady nr 104 z 23 września1993 r. Dyrektywa 93/104/EC jest pierwszym aktem prawnym europejskiego prawa pracy, w którym z taką stanowczością uregulowane zostały organizacyjne aspekty czasu pracy w powiązaniu z zagadnieniami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony zdrowia pracowników. Dyrektywa 93/104.EC znajduje zastosowanie do wszystkich sektorów działalności prywatnej i publicznej w rozumieniu dyrektywy ramowej 89/391/EEC, z wyjątkiem transportu powietrznego, kolejowego, drogowego, morskiego, rzecznego i na jeziorach, rybołówstwa morskiego i innej działalności. Ma ona zastosowanie do pracowników – osób zdefiniowanych w art. 3 dyrektywy ramowej 89/391/EEC. Należy zauważyć, że właściwa organizacja czasu pracy, jego właściwe wykorzystanie nie należy do łatwych zadań, jakie ciążą na osobach kierujących pracą, jak i na samych pracownikach. Możemy obecnie zaobserwować w organizacjach o wysokim poziomie kultury pracy szereg działań zmierzających do właściwych rozwiązań w tym zakresie. Są to nie tylko działania prawne w postaci wewnętrznych uregulowań, ale także działania organizacyjne czy szkoleniowe, m.in. właściwe planowanie zmian roboczych, wprowadzenie dodatkowych przerw w pracy, szkolenia z zakresu zarządzania czasem pracy. Nadchodzący okres urlopu niechaj będzie dla nas wszystkich nie tylko chwilą wolną od pracy zarobkowej, niechaj będzie czasem aktywnego wypoczynku. Umiejętność odpoczywania stanowi istotny warunek zdrowia i długości życia ludzkiego. Kto nie umie odpoczywać, ten nie umie pracować. Powinniśmy odpoczywać jak najczęściej: w pracy, codziennie po pracy, w dni wolne i podczas urlopu. Pamiętajmy, że tylko my sami musimy zadbać o swoje zdrowie tak, by służyło ono nam jak najdłużej. więcej w numerze 7-8/2008
|