Telewizja
Pracy i Zdrowia
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Prawie jak jasnowidz PDF Drukuj Email
03.10.2008

Jak odczytać prawdziwe zamiary i intencje poszczególnych osób, jak zinterpretować ich zachowanie i podjąć najlepsze dla nas decyzje.

Na rozmowę o pracę w naszej firmie stawia się mnóstwo osób. Długo i wnikliwie zastanawiamy się, czy podpisać duży kontrakt z zagranicznym koncernem. Dokonujemy ciągłych wyborów dotyczących tej lub innej firmy kurierskiej, sprzątającej lub wywożącej śmieci. Bierzemy także udział w spotkaniach służbowych, lunach i przyjęciach, których powodzenie ma istotny wpływ na rozwój naszego biznesu.  Do tego dochodzą różne kontrole z rozmaitych urzędów oraz wizyty przedstawicieli banków. I chyba jedna z najważniejszych kwestii – dobre kontakty z naszymi klientami. I tu pojawia się pytanie, jak odczytać prawdziwe zamiary i intencje poszczególnych osób, jak zinterpretować ich zachowanie i podjąć najlepsze dla nas decyzje.
 
Ubiór, uczesanie, sposób bycia i zachowania, wybór określonych przyjaciół oraz nasza indywidualna aranżacja domu wiele mówią o każdym z nas. Umiejętna interpretacja różnych cech w wyglądzie i zachowaniu danego człowieka może nam bardzo wiele powiedzieć. Pozwala określić prawdopodobieństwo czy osoba, z którą rozmawiamy to ktoś pewien siebie, odpowiedzialny i skory do współpracy czy raczej zakompleksiony despota, z tendencją do niedotrzymywania słowa. Trzeba jednak uważnie obserwować i słuchać, wszystkie dostrzeżone cechy oceniać wspólnie, dwa razy zastanowić się przed wydaniem opinii na czyjś temat. Zawsze przecież można trafić na czyjś gorszy dzień, chorobę lub zdenerwowanie. Nasze obserwacje i oceny mogą być wyjątkowo przydatne przy wyborze nowego pracownika lub kontrahenta, mogą być wskazówką jak umiejętnie na biznesowym spotkaniu podjąć z kimś rozmowę bądź jak wynegocjować korzystny kontrakt.

Wygląd
Na temat fryzur, makijażu, ubrania, butów, tatuaży, ozdób itp. można napisać obszerną książkę. Trzeba być bardzo ostrożnym przy ocenie czyjegoś wyglądu oraz umiejętnie w stosunku do wieku, zajmowanego stanowiska, rasy, kultury i wielu  innych cech wydawać sądy. Łysiejący mężczyzna po pięćdziesiątce z włosami uczesanymi w kitkę często sprawia niepoważne wrażenie, zaś nastolatek z podobnym uczesaniem to zapewne zbuntowany artysta. Kobieta z siwymi włosami przez jednych będzie oceniana jako ktoś, kto niewystarczająco o siebie dba, przez innych jako osoba zadowolona i pogodzona z wiekiem, której pewność siebie jest na tyle duża, że siwiejące włosy w erze wiecznie młodych ludzi, nie stanowią żadnego problemu. Aby potwierdzić jedno, drugie lub trzecie spostrzeżenie trzeba kogoś oceniać i widzieć jako układankę pełną mniej lub bardziej pasujących do siebie puzzli. Szczególną uwagę trzeba zwracać na „niekompatybilne” cechy, takie jak tani garnitur i zegarek Rolexa, nienaganny ubiór oraz brudne, obgryzione paznokcie. Na rzeczy, które powodują dysonans i najczęściej najwięcej nam tym samym mówią o konkretnej osobie. Pięknie i nad wyraz dokładnie wypolerowane buty do trzydniowego ubioru, tania i tandetna biżuteria do eleganckiej sukni, krzykliwy tatuaż prześwitujący przez ubranie – wszystko to ma określone znaczenie. Podobnie jak różne loga i napisy na ubraniach. Jedni wybierają dużą pacyfkę na podkoszulku, inni zdjęcie groźnego pitbula, a jeszcze inni zabawne napisy w stylu „kocham moją mamę”. Wybierając określone ubrania świadomie lub nie manifestujemy określone poglądy i przynależność. Znikamy w tłumie lub krzykliwie próbujemy się z niego wyróżnić. Bulwersujemy lub onieśmielamy. Wystarczy zajrzeć do czyjejś szafy, aby sporo o tym kimś powiedzieć…
 
Otoczenie
Każdy z nas siedząc w czyimś biurze lub mieszkaniu zapewne zastanawiał się o czym świadczą zgromadzone na jego biurku przedmioty, obrazy na ścianach, meble i wykładziny. Oglądał zdjęcia oprawione w ramki lub czytał tytuły książek poupychanych w regale. Jedni mają dużo kwiatów, inni zasobny w alkohole barek, a jeszcze inni tablice korkowe pełne odręcznie zapisanych karteluszek. Pewne skojarzenia nasuwają się same. Jeśli w kancelarii notarialnej na biurku jednego z prawników stoi spontanicznie zrobione zdjęcie rodziny, w ramki jest oprawiony rysunek dziecka, a jego właściciel mimo nieskazitelnie dobrze uszytego garnituru ma na ręce bransoletkę z koralików, wykonaną przez syna w przedszkolu, możemy założyć, że to osoba, dla której rodzina stanowi ogromną wartość. Same czasopisma w czyimś gabinecie lub domu sporo już mówią o jego właścicielu. Podobnie jest ze sprzętem muzycznym i zgromadzonymi płytami, rodzajem kalendarza na ścianie lub wybranymi meblami.  A czego spodziewamy się po kimś, kto nie jest w stanie na swoim biurku niczego znaleźć lub po kimś, kto dla gości przygotował wygodne kanapy… Ważny jest także zapach – czy czujemy tytoń, leki, zwierzęta, środki czystości czy kwiaty oraz dźwięk – czy słyszymy telewizor, śmiech dzieci, szczekanie psa czy spokojną muzykę. Kilka uważnych spostrzeżeń zawsze zaczyna się układać w logiczną całość.
Istotne są również miejsca, do których nas zaprasza potencjalny kontrahent, to czy decyduje się na ekskluzywną restaurację czy na nietuzinkowy bar ze szwedzkim stołem. Ważny jest także samochód, którym nas podwozi i nie tyle chodzi tu o markę, co o jego wygląd, czystość, zgromadzone drobiazgi. Jeśli wsiadamy do auta, w którym wyraźnie na tylnej szybie widać apteczkę, na kokpicie obok świętego Krzysztofa naklejono telefony alarmowe, a między siedzeniami jest nóż do przecinania pasów bezpieczeństwa, latarka oraz mała gaśnica, to od razu wiemy, że to ktoś dla kogo poczucie bezpieczeństwa ma ogromne znaczenie. Często po wizycie w jego domu okazuje się, że ma nawet drabinkę przywiązaną do kaloryfera, aby w razie pożaru mieć zapewniona drogę ewakuacji. Trzeba tylko uważnie wszystko obejrzeć i właściwie zinterpretować.

Ludzie
Jeśli chcemy się dowiedzieć, jaki ktoś jest naprawdę przyjrzyjmy się jego przyjaciołom, rodzinie, relacjom w pracy. Czy szanuje swoich podwładnych czy jest szorstki i pretensjonalny. Czy jego otoczenie się go boi czy z uśmiechem go wita. Jeśli jesteśmy w restauracji zobaczmy jak traktuje kelnera, jeśli w domu to jak odnosi się do dzieci i małżonka. Często jest tak, że swój ciągnie do swego. Ktoś „umiarkowanie” uczciwy znajdzie sobie „właściwego” prawnika, ktoś dbający o innych ma w swojej firmie zgrany, pogodny i lojalny zespół. Takie rzeczy od razu widać i jeśli coś nas niepokoi trzeba to koniecznie sprawdzić. Zawsze przecież można na spotkaniu firmowym porozmawiać z żoną potencjalnego kontrahenta lub wspólnika. Jedno zwykłe pytanie może wyjaśnić dużo więcej niż długie CV z referencjami. Bo jeśli żona zapytana o uczestnictwo w hobby męża (golf, pływanie jachtem lub brydż) powie, że mąż nie pozwala na jej udział, bo traktuje swoje zainteresowania bardzo poważnie lub wręcz przeciwnie potwierdzi, że wszystko robią wspólnie od wielu lat, to od razu możemy sobie wyobrazić jego relacje na polu zawodowym.

Zachowanie
Są ludzie określani jako dusza towarzystwa, tacy, których nikt nie zauważa i tacy, do których boimy się podejść. Jedni mówią szybko i głośno, chodzą  prężnie, inni cichutko coś szepczą pod nosem i przemykają się pod ścianami. Ktoś się przechwala, ktoś nałogowo kłamie lub przesadza, a jeszcze ktoś inny ciągle się jąka. Te i inne zachowania niewerbalnie coś nam komunikują. Wiecznie coś mamroczący pracownik jest zapewne nieśmiały i niepewny, ktoś strzelający słowami jak z karabinu maszynowego może być (jeśli inne cechy to potwierdzą) nerwowy i niecierpliwy, zaś osoba mówiąca bardzo powoli jest pewnie zamyślona, zmieszana lub kłamie. W swoich ocenach należy oczywiście wziąć pod uwagę dodatkowe czynniki, jakie mogą mieć wpływ na nienaturalne dla danej osoby zachowanie jak picie alkoholu, choroba lub silny stres. Zawsze należy uważać na osoby, które mimo iż nie ma takiej potrzeby kłamią, ciągle się przechwalają lub ochoczo zgadzają się na wszystko. Również używanie wulgaryzmów ma swoją określoną wymowę i nie zawsze oznacza pochodzenie z tzw. marginesu społecznego. Ma swoje uzasadnienie, kiedy faktycznie jesteśmy sprowokowany do agresji, jeśli zaś ciągle bluźnimy może to oznaczać pewną nieczułość wobec innych lub zwykłą nadpobudliwość. Swoje znaczenie ma również chaotyczność wypowiedzi, ciągłe milczenie, przerywanie lub zaskakujące zmiany tematu. Osoba zbytnio samokrytyczna będzie testowała czy jest aprobowana czy potępiana, ktoś ciągle plotkujący o innych ma najprawdopodobniej sporą potrzebę manipulacji, może być dokuczliwy lub nieszczęśliwy. A co powiemy o kimś kto wszystko ciągle obraca w żart lub jest sarkastyczny? W zależności od tego na jakim rodzaju kontaktów nam zależy z daną osobą trzeba uważnie zwracać uwagę na poszczególne jej cechy charakteru, rodzaj zachowania. Osoba cicha, szara i zamyślona nie stanie się nagle sprzedawcą roku, ale może być doskonałym skupionym na swoim zajęciu archiwistą, księgowym, specjalistą od analizy badań rynku.
 Nie trzeba być jasnowidzem, ani osobą z wyjątkową intuicją, aby zatrzymując się na chwilę właściwie ocenić potencjalnego pracownika, wspólnika czy kontrahenta. Nie miejmy pretensji, że nasza księgowa zawaliła kilka spraw, które niestety znalazł urząd skarbowy, jeśli wcześniej widzieliśmy, że ciągle czegoś szuka, spóźnia się, jej wygląd świadczy o tym, że po wstaniu z łóżka poświęciła tylko pięć minut na ubranie, uczesanie i śniadanie po czym wyszła do pracy. U nas też wszystko będzie robić na ostatnią chwilę, a pewnych dokumentów nie odnajdzie już nigdy. Nasz tryskający humorem wspólnik łatwo nawiąże każdą rozmowę biznesową, przekona do siebie ludzi, ale np. tylko my możemy wziąć się za trudne rozmowy na temat kontraktu, bowiem on jest całkiem nieasertywny. Zatem, aby oszczędzić sobie rozczarowań, zdziwień i trudnych sytuacji przyglądajmy się uważnie ludziom i ich najbliższemu otoczeniu. Lepiej ich zrozumiemy, dostosujemy oczekiwania do faktycznych możliwości, poprawimy nasze relacje, nie tylko zawodowe.

Olga Dyżakowska
prezes fundacji „wbrew absurdom”
działaczka organizacji pozarządowych

Artykuł napisałam po lekturze książki „Sztuka obserwacji” dr Jo-Ellan Dimitrius, Mark C. Mazzarella

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


 

W najnowszym numerze


 
cennik_reklam
Mediadaten