Telewizja
Pracy i Zdrowia
 
 
 
 
 
 
 
 

Moda na bezpieczeństwo - Krzysztof Kowalik PDF Drukuj Email
06.04.2009

Od mody na bezpieczeństwo pracy do kultury bezpieczeństwa pracy
Czy chciałbym, aby bezpieczeństwo pracy stało się modne? Z jednej strony, szeroko rozpowszechniona moda wpływała niejednokrotnie na kształtowanie stylu życia, kultury danego środowiska, sposobów postępowania, zachowania się – przejściowe mody mogą odcisnąć swoje trwałe piętno w kulturze.

Jednakże pamiętajmy, że moda opiera się na naśladownictwie, jak to określił René Girard – „mimetyzmie”. W zainteresowaniu „Bezpieczeństwem pracy” nie może być jedynie mowy o odtwarzaniu gestów, zachowań, postaw. U podstaw kultury bezpieczeństwa pracy powinno leżeć zrozumienie – przekonanie o tym, że troska o bezpieczeństwo własne, bezpieczeństwo zatrudnionych jest słuszna i uzasadniona, zarówno z punktu widzenia moralnego, jak również ekonomicznego. Gdy w grę wchodzi życie i zdrowie ludzkie, trudno mówić o modzie.
Tym niemniej o bezpieczeństwie pracy należy mówić tak często jakby był to temat najmodnieszy i jednocześnie: modnym językiem – a więc zrozumiałym, przystępnym i akceptowalnym przez odbiorcę.

Mainstreaming
Bezpieczeństwo pracy powinno być przedmiotem publicznej debaty i kluczową kwestią w polityce państwa. Według Międzynarodowej Organizacji Pracy i Komisji Europejskiej, problemy bezpieczeństwa pracy wymagają włączenia do „głównego nurtu działań” (tzw. mainstream) i wzmożonego zainteresowania ze strony wszystkich uczestników rynku pracy. Wyrazem takiego myślenia jest „Wspólnotowa strategia na rzecz bezpieczeństwa i higieny pracy na lata 2007-2012” odwołująca się do strategii lizbońskiej. Jej autorzy przypominają, że kwestia braku skutecznej ochrony zapewniającej bezpieczeństwo i higienę pracy dotyka nie tylko istotnego wymiaru ludzkiego, ale i ma silny niekorzystny wpływ na gospodarkę: „Ogromne koszty ekonomiczne związane z problemami w zakresie BHP hamują wzrost gospodarczy i mają negatywne skutki dla konkurencyjności przedsiębiorstw w UE. Znacza część tych kosztów obciąża też systemy zabezpieczenia społecznego i finanse publiczne.”

Strategia
Wśród sposobów osiągnięcia założonych celów Komisja Europejska wskazuje na lepsze wdrożenie istniejącego prawodawstwa w zakresie BHP, ale jednocześnie dążenie do upraszczania istniejących regulacji prawnych w tym zakresie. Jednocześnie jeden z rozdziałów poświęcony jest w całości „propagowaniu zmian w zachowaniu” poprzez „włączanie zdrowia i bezpieczeństwa do programów edukacji i szkoleń” i „propagowanie świadomości zagadnień ochrony pracy w przedsiębiorstwach”. Praktycznym wyrazem wysiłków w tym zakresie są inicjatywy podejmowane przez Komitet Wyższych Inspektorów Pracy przy Komisji Europejskiej. Organizowana każdego roku kampania ma swój wymiar kontrolny – dla którego podstawą jest troska o wdrożenie prawodawstwa wspólnotowego w zakresie BHP i wymiar informacyjny, promocyjny. Ostatnia z inicjatyw Komitetu, dotycząca prewencji schorzeń mięśniowo-szkieletowych w kontekście ręcznego przemieszczania ciężarów podczas wykonywania pracy została właśnie podsumowana podczas wrocławskiego seminarium 21 i 22 kwietnia br.

Kampania
W roku 2008 polska inspekcja pracy dostąpiła zaszczytu koordynowania wysiłków 25 państw Unii Europejskiej i EFTA – kontroli, szkoleń, akcji informacyjnej na rzecz ograniczania i eliminacji obciążeń mięśniowo-szkieletowych w branżach: budownictwo i handel detaliczny. Przygotowano publikacje w 25 wersjach krajowych, stronę internetową w 21 językach. Materiały miały przystępną formę – miały przemawiać obrazem: zdjęciami „dobrych praktyk”, ruchomym obrazem filmów edukacyjnych. Kolorowe, atrakcyjne, nieodstające od komercyjnych produkcji.

Podczas podsumowania kampanii okazało się, że największą barierą w zmianie zachować i przyzwyczajeń pracodawców i pracowników była niewiedza, niechęć do zmian, brak wiary w sens działań, które należy podjąć, aby poprawić warunki pracy. Problem marginalizowania czynników ergonomicznych środowiska pracy dotyczy nie tylko pracodawców, ale ogółu społeczeństwa. Niestety, często samych inspektorów pracy. Mało uwagi poświęca się temu problemowi w rodzinach, szkołach, zakładach pracy oraz przy wykonywaniu codziennych czynności. Zbyt często nie zwracamy uwagi, jak ciężkie torby noszą nasze dzieci do szkoły. Jaką pozycję przyjmują podczas odrabiania lekcji czy spędzania wolnego czasu przy komputerze. Czy mają dostosowane biurka i krzesła odpowiednie do swojej wysokości? W dalszej konsekwencji przekłada się to na fakt, że sami również nie zwracamy uwagi, w jaki sposób wykonujemy pracę.
Za największy sukces kampanii uznano zaobserwowaną zmianę nastawienia – jak stwierdzili koledzy „nareszcie potraktowano problem obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego poważnie. Wspólnie podjęliśmy pierwszą skoordynowaną akcję w tym zakresie. Dzięki wspólnie opracowanym i wydanym publikacjom udało się przekazać idee kampanii. Wskazano również na młodzież szkolną jako na grupę, która była najbardziej otwarta i zainteresowana przekazem kampanii, jednocześnie rokuje największe nadzieje na przyszłość.
Najważniejsze jest. by efekty tego rodzaju działań nie zostały zmarnowane, by nie przeminęły jak sezonowa moda, by ich efekty utrwaliły się w kulturze bezpieczeństwa pracy.

Krzysztof Kowalik
dyrektor Departamentu Prewencji i Promocji w Głównym Inspektoracie Pracy

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


 

W najnowszym numerze


 
cennik_reklam
Mediadaten