Praca na haju PDF Drukuj Email
06.05.2009

dr Marcin Florkowski , psycholog

Wykonywanie pracy pod wpływem środków odurzających – narkotyków i lekarstw psychoaktywnych – jest niebezpieczne. Mimo to wykrywanie uzależnień w pracy napotyka na szalone trudności.

W wielu krajach UE daje się zauważyć społeczną tendencję do coraz bardziej tolerancyjnego spojrzenia na narkotyki. Dotyczy to zwłaszcza narkotyków miękkich (np. marihuany, LSD czy haszyszu). Na przykład szkodliwość marihuany wiele osób ocenia jako nie większą niż papierosów.
Konsumpcja narkotyków w Europie znacznie też wzrosła przez ostatnie dziesięciolecia. I choć w ostatnich pięciu latach ten wzrost wyhamował, Europa jest nadal największym rynkiem zbytu dla konopi indyjskich. Popularne są także inne narkotyki – amfetamina, kokaina i opiaty (np. morfina i jej pochodne – heroina, kodeina itp.), ecstasy.

Praca uzależnionych
Jeśli chodzi o wydajność i destruktywne efekty pracy, to pracownik uzależniony od narkotyków stwarza więcej problemów niż osoba uzależniona od alkoholu.
Statystycznie powoduje on cztery razy więcej wypadków przy pracy niż osoby nieuzależnione. Dotyczy to zwłaszcza zawodów niebezpiecznych – transportu samochodowego, pracowników budowlanych itp. Tacy pracownicy bardzo obniżają także morale innych pracowników i namawiają innych do kupowania narkotyków.
Absencja osób uzależnionych jest trzykrotnie wyższa niż osób zdrowych, trzykrotnie częściej przebywają na zwolnieniach lekarskich, pięciokrotnie częściej niż inni domagają się dodatkowych świadczeń finansowych ze strony organizacji, spóźniają się do pracy, a ich satysfakcja i wydajność są niskie. Mają przeważnie negatywną postawę wobec pracy i niski poziom wykonywania zadań. Uzależnienie od narkotyków zwykle idzie także w parze ze wzrostem kradzieży w firmie.
Jeśli uzależnienie jest zaawansowane, pojawiają się ławo widoczne zmiany w zachowaniu. Jednym z objawów jest brak dbałości o wygląd zewnętrzny. Mogą pojawiać się częste, irracjonalne i niesprowokowane wybuchy emocji oraz nieuzasadnione pożyczanie pieniędzy. Częstym objawem są rozszerzone lub zwężone źrenice, zaczerwienione oczy, ospałość w poruszaniu się lub nadmierna, niepotrzebna aktywność.

Skala zjawiska
W 2003 r. co trzeci nastolatek poniżej 18 lat miał do czynienia z narkotykami. Jeden z dziesięciu zażywał je stale (przynajmniej raz na miesiąc). Dzisiaj większość z tych nastolatków pracuje w jakiejś firmie.
W wieku 18-25 lat prawie jedna czwarta młodych dorosłych zażywała regularnie środki odurzające. Badania z lat 90. XX w. pokazały, że około dziesięciu procent pracowników będzie używać lub zażywa środki uzależniające, w tym różnego rodzaju medykamenty. Najpopularniejszym narkotykiem wśród pracowników jest marihuana.
Najczęściej odurzają się wykwalifikowani i półwykwalifikowani robotnicy. Na szczeblu kierowniczym uzależnienie wykrywane jest rzadziej (nie wiadomo jednak, czy faktycznie rzadziej się pojawia).
Niektóre zawody wydają się zwiększać prawdopodobieństwo uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Częściej niż inni uzależniają się przedstawiciele służby zdrowia, dziennikarze, pracownicy biurowi, pracownicy fizyczni w fabrykach i żołnierze. Rzadziej dotyczy kierowców. Uzależnienie od narkotyków częściej wykrywane jest u ludzi młodych, uzależnienie od lekarstw dotyka zwłaszcza pracowników w średnim wieku.

Sytuacja prawna
W niektórych krajach UE (np. w Finlandii) pracodawca ma prawo zażądać od kandydata do pracy poddania się testowi wykrywającemu używanie narkotyków. Może to zrobić jednak jedynie w odniesieniu do osób, które zostały wybrane do podjęcia pracy i gdy ich praca będzie wymagać precyzji, koncentracji uwagi, niezależnej oceny lub może stworzyć niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia.
Pracownik ma prawo odmówić poddania się temu testowi, nawet jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że pracuje pod wpływem narkotyków.
Blisko 80 proc. dużych amerykańskich korporacji rutynowo bada kandydatów takimi testami, a ich wyniki mają większy wpływ na decyzję o przyjęciu do pracy niż inne narzędzia selekcji (np. testy kompetencji).
Prawie wszystkie państwa UE posiadają obecnie dokumenty dotyczące polityki antynarkotykowej. Wyraźnie daje się zauważyć tendencję do innego traktowania osób sprzedających i używających narkotyki.
W Polsce zarówno importowanie, posiadanie, jak i używanie narkotyków (w tym marihuany) jest nielegalne i stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat pięciu. Sprzedaż lub udzielanie tego narkotyku innym jest zagrożone karą do dziesięciu lat więzienia.
W związku z tym obowiązkowe wprowadzenie testów stwarza wiele problemów prawnych i nie zawsze jest akceptowane przez pracowników.

Postawy wobec testów narkotykowych
Akceptacja pracowników dla testów narkotykowych jest warunkowa. Jeśli istnieje ryzyko, że posłużą one jako podstawa zwolnienia lub karania pracownika, ludzie są przeciwni ich stosowaniu, nawet jeśli wykonywanie zadań pod wpływem narkotyków zagraża zdrowiu i życiu innych.
Wielu ludzi jest też zdania, że stosowanie takich testów narusza prawo do prywatności i poczucia bezpieczeństwa pracownika. Właśnie dlatego w instytucjach rządowych niechętnie myśli się o wprowadzeniu powszechnego nakazu wykrywania uzależnień w miejscu pracy.
Generalnie jednak większość osób opowiada się za wprowadzeniem testów u kandydatów do pracy. Głównym argumentem jest zagrożenie stwarzane przez narkomanów. Stosunkowo duże jest przyzwolenie społeczne na stosowanie testów wobec osób, które miały wcześniej kontakt z narkotykami i wobec pracowników, którzy wykonują odpowiedzialne zawody (chirurg, policjant itp.). Nie uważa się natomiast, aby takie testy stosować wobec np. nauczycieli akademickich.
Osoby ankietowane uważają także, że jeśli testy miałyby być wprowadzone, to powinno się nimi badać wszystkich (włącznie z kadrą kierowniczą), a nie jedynie wylosowane lub wybrane osoby. Jednocześnie jednak badani twierdzą, że bardziej interesowałaby ich praca w firmie, która nie stosuje tego typu testów.
Zgodnie z oczekiwaniami, osoby używające środków odurzających mają wobec testów znacznie mniej przychylne postawy.

Menadżerowie i dyrektorzy
Kadra kierownicza generalnie jest za stosowaniem testów, ale w porozumieniu ze związkami zawodowymi oraz wtedy, gdy załoga pytana jest wcześniej o potrzebę stosowania takich metod.
Zdaniem przełożonych, jeśli organizacja podejmuje decyzje personalne na podstawie wyników testów wykrywania uzależnień, pracownik powinien mieć prawo odwołania się.
Dyrektorzy do spraw personalnych generalnie są zdania, że narkomani powinni otrzymywać od organizacji taką samą pomoc w leczeniu i rehabilitacji, jak alkoholicy. A wyniki testów nie powinny być stosowane jako podstawa karania pracownika.
Jednocześnie jednak badania na populacji amerykańskiej pokazują, że przełożeni są przekonani, iż karanie daje lepsze wyniki w radzeniu sobie z narkomanami w pracy niż kierowanie ich na leczenie.
Tylko wobec jednej czwartej narkomanów leczenie jest bowiem skuteczne (nie zażywają oni środków odurzających w rok po zakończeniu kuracji). Bardzo dużo zależy tu jednak od wspierającego środowiska w pracy i od rodziny osoby uzależnionej – jeśli wsparcie istnieje, prawie połowa narkomanów utrzymuję abstynencję w rok po zakończeniu leczenia.
Szanse na pomyślne ukończenie terapii wtedy, gdy pracownik zostaje zwolniony z pracy gwałtownie spadają (tylko 5 proc. takich osób ukończy leczenie).

Rodzaje testów i problemy z nimi związane
Masowe stosowanie testów wykrywających narkotyki stwarza wiele problemów. Stosuje się bowiem przeważnie testy tanie, które polegają na analizie próbek moczu. Niektóre badania pokazują, że nawet jedna trzecia wyników owych testów może być zafałszowana. Jest to związane z oszukiwaniem przez osoby badane (np. podmienianiem próbek moczu, dodawaniem do moczu wybielaczy, które maskują obecność narkotyków itp.). Pobieranie próbek moczu pod kontrolą w pracy rodzi jednak zrozumiałe opory. Złe rozpoznania mogą być także związane z błędami pracowników laboratoriów i złym odczytem wyników.
Nowsze i droższe testy wyeliminowują szanse oszukiwania. Należy do nich np. test badania włosów (radioimmunoassay). Stosowanie tego testu pokazuje, że niemal 18 proc. kandydatów do pracy miało kontakt z narkotykami. Obecność narkotyków we włosach można wykryć nawet w 90 dni po zażyciu narkotyku.
Testy opierające się na badaniu moczu wykrywają w takich warunkach jedynie ok. 3 proc. osób stosujących narkotyki.

Jak wpływać na akceptację testów wykrywających narkotyki
Organizacja powinna przedstawić załodze program polityki wobec zażywania narkotyków i wykrywania uzależnień oraz konsekwencje niepodporządkowania się tej polityce. Testy powinny być wykonywane u wszystkich pracowników, włącznie z kadrą kierowniczą, żadna grupa nie powinna być wykluczona z badań.
Obecni pracownicy firmy powinni być też badani testami tylko w razie ewidentnego zaniedbywania swoich obowiązków.
Pracowników powinno się informować z wyprzedzeniem o prowadzonych badaniach, w tym o rodzaju wykrywanych narkotyków, rodzajach testów i skutkach poddania się im.
Wszystkie wyniki powinny być objęte tajemnicą, a testy dające pozytywny rezultat powinny być sprawdzone w powtórnym badaniu.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

W najnowszym numerze

cennik_reklam
Mediadaten