| Ministerstwo Pracy pod lupą PIP |
|
|
|
| 29.10.2009 | |
|
Po doniesieniach o dyskryminacji kobiet w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej główny inspektor pracy zarządził kontrolę w resorcie. Już wcześniej w ministerstwie dochodziło do kontrowersyjnych zmian personalnych. Najpierw zwolniono Berenikę Anders po tym, jak prasa opisała wyniki badań, które zleciła. Wynikało z nich, że 20 proc. urzędników w ministerstwie skarżyło się na mobbing. Potem do dymisji podała się wiceminister Agnieszka Chłoń-Domińczak, której po urodzeniu dziecka odebrano większość obowiązków. "Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że w podobnej sytuacji znalazła się Maria Kahlau, jedna z wyższych urzędniczek ministerstwa. Gazeta podawała dziś, ze straciła one stanowisko z powodu ciąży. Ta publikacja była najprawdopodobniej przyczyną działań PIP. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało na zarzuty gazety. W komunikacie rzecznik ministerstwa Bożena Diaby oświadczyła, że Maria Kahlau nie została zdegradowana - jak podawała gazeta - bo wciąż zasiada na swoim podstawowym stanowisku głównego specjalisty. Natomiast przekazanie nadzoru nad zadaniami dyrektora departamentu innej osobie było związane z jej zwolnieniem lekarskim. Potrzebna była osoba, która na miejscu koordynowałby pracę departamentu. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|















