Telewizja
Pracy i Zdrowia
 
 
 
 
 
 
 
 

9/2007 PDF Drukuj Email
05.09.2007

 Do czterech razy sztuka – przekonuje Adam Jabłoński, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów i Dystrybutorów Środków Ochrony Indywidualnej

Panie Prezesie, gratuluję! Po wielu perturbacjach udało się wreszcie zarejestrować Polskie Zrzeszenie Producentów i Dystrybutorów Środków Ochrony Indywidualnej. Dlaczego trwało to aż trzy lata?
Trzy lata, to mało powiedziane.

Działania mające na celu powołanie do życia naszego zrzeszenia rozpoczęły się w 2003 roku. Praktycznie rzecz ujmując, cztery lata ciągłej pracy i determinacji niewielkiej grupy osób doprowadziły do rejestracji naszej organizacji. Do grupy tej należą bez wątpienia panowie Jerzy Kamiński z firmy „GO WEST”, Zbigniew Mazur z firmy „ZIM POMTÓR”, Roman Jaworski z firmy „PROF-BEH”, Ryszard Szefler z firmy „ROBOD” S.A. oraz panie Jolanta Fedorowicz z firmy „IMPEX” i Martyna Chumowicz ze Spółdzielni Inwalidów „BAŁTYK”.
W trakcie zawiązywania grupy największe problemy mieliśmy z organizacją odpowiedniej ilości członków zrzeszenia. W pierwszej fazie organizacji korzystaliśmy z bazy danych Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, dzięki której powiadomiono ponad 200 firm o tworzeniu ogólnopolskiego ciała reprezentującego środowisko. Do stworzenia zrzeszenia (organizacji pracodawców) potrzebnych jest minimum 50 firm. Zrzeszenie, jako organizacja pracodawców, ma znacznie większe możliwości niż stowarzyszenie (15 osób fizycznych). Proszę zrozumieć, że zgromadzenie równocześnie ponad pięćdziesięciu przedstawicieli firm w jednym terminie, w jednym miejscu i na ich koszt jest bardzo trudne.
Później, wyżej wymienione grono założycieli korzystało z własnych kontaktów, promując potrzebę założenia zrzeszenia, dzięki czemu mamy 59 członków.
Inny problem to wymagania Sądu Rejestrowego. Wszystkie dokumenty złożone przed sądem powinny być ważne – zgodnie z wymaganiami sądowymi, dokumenty firm założycieli muszą być aktualne, czyli potwierdzone przez organ wydający – nie później pół roku przed datą zgłoszenia do rejestracji. Ściągniecie tych dokumentów z poszczególnych przedsiębiorstw napotykało na bardzo różne przeszkody.
Podsumowując, do rejestracji podchodziliśmy czterokrotnie i za tym czwartym razem się udało.

Panie Prezesie, po co w Polsce takie zrzeszenie? Czemu lub komu ma służyć? Czy będzie lobbowało, wspierało określone rozwiązania, czy będzie ciałem opiniotwórczym, doradczym?Celem głównym, misją Polskiego Zrzeszenia Producentów i Dystrybutorów Środków Ochrony Indywidualnej jest reprezentowanie środowiska wytwórców i sprzedawców środków ochrony indywidualnej na forum krajowym i zagranicznym. Cele działania to: po pierwsze, przygotowanie i pomoc dla krajowych producentów i dystrybutorów do wprowadzania na rynek krajowy, Unii Europejskiej i inne rynki środków spełniających wymagania dyrektyw UE. Po drugie, inicjowanie i nawiązywanie kontaktów z:
- organizacjami krajowymi i międzynarodowymi zajmującymi się środkami ochrony indywidualnej,
- Komitetem Horyzontalnym Jednostek Notyfikowanych oraz Grupami Pionowymi działającymi w obszarze obowiązujących dyrektyw Unii Europejskiej,
- organizacjami krajowymi i europejskimi prowadzącymi działalność normalizacyjną w zakresie środków ochrony indywidualnej.
Po trzecie, założeniem zrzeszenia jest informowanie członków o wszelkich zmianach w przepisach, do których dotarło zrzeszenie. Po czwarte, propagowanie wśród użytkowników stosowania bezpiecznych środków ochrony indywidualnej.

Jakie problemy mają producenci środków ochrony indywidualnej w Polsce? Jaka jest ich istota, z czego wynikają?
Myślę, że podstawowe problemy wynikają z braku wiedzy. Zrzeszenie, działające bez formalnej rejestracji, współpracowało z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy przy organizacji szkolenia dotyczącego interpretacji postanowień dyrektywy 89/686/EWG. Szkolenie odbyło się w końcu roku 2006. Uczestniczyło w nim około 100 firm, z czego zaledwie 30 członków zrzeszenia.
Inny problem to brak możliwości oddziaływania poszczególnych firm na zmieniające się prawo, niewielki wpływ na to, co się dzieje w zakresie zmian w przepisach BHP.
Mam nadzieję, że dzięki zrzeszeniu uzyskamy możliwość uczestniczenia w opiniowaniu dotyczących nas ustaw i rozporządzeń.

Jakie kryteria musieli spełnić członkowie zrzeszenia, aby stać się członkami-założycielami?
Kryteria były praktycznie żadne. Firma musiała być zarejestrowana w Polsce, trzeba było być obecnym na walnym zebraniu członków założycieli i złożyć dokumenty firmy w oryginałach, zgodnie z wymaganiami Sądu Rejestrowego. 

Czy aby należeć do zrzeszenia wystarczy być producentem lub dystrybutorem środków ochrony indywidualnej?
Zgodnie z kryteriami, firma musi być zarejestrowana w Polsce, posiadać numer KRS lub wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej i działać w ramach wytwarzania, sprzedaży lub propagowania środków ochrony indywidualnej. Ogólne rozumienie obejmuje również przedsiębiorstwa produkujące i rozprowadzające półprodukty i materiały stosowane w ŚOI. 

Jakie są najbliższe plany zrzeszenia i jakie strategie długofalowe?
Przede wszystkim jest to zgłoszenie zrzeszenia jako ciała opiniującego i doradczego, zgodnie z prawem, do wszystkich organów ustawodawczych zgodnych z zakresem działania naszej organizacji.
Prowadzenie działań na rzecz prawomocnego funkcjonowania przetargów publicznych, z którymi są bardzo duże problemy.
Walka ze zorganizowaną przestępczością, jaką jest bez wątpienia wtórny rynek środków ochrony indywidualnej.
W ramach zrzeszenia będą powołane dwie komisje (najbliższe walne zebranie) :
1. Prawna – współpracująca z organami stanowiącymi prawo i obserwująca zmiany w nim zachodzące,
2. Problemowa – rozwiązująca potrzeby producentów i dystrybutorów środków ochrony indywidualnej. W ramach tej komisji będą organizowane komisje rzeczowe.

Proszę powiedzieć jeszcze o obowiązkach, ale także o korzyściach z członkostwa w zrzeszeniu.
Obowiązkiem i przywilejem każdego członka zrzeszenia jest zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości w funkcjonowaniu prawa, zgłaszaniu wątpliwości dotyczących certyfikacji, obecności poszczególnych produktów na rynku. Wszystkie problemy będą zgłaszane przez zrzeszenie do odpowiednich jednostek Nadzoru Rynku, Jednostek Notyfikowanych i odpowiednich ministerstw.
Planujemy wydanie katalogu firm zrzeszonych, do których klienci powinni mieć pełne zaufanie.
Od niedawna funkcjonuje strona internetowa zrzeszenia pod adresem www.zrzeszenie-bhp.org. Każdy z członków ma tam swoją wizytówkę w katalogu Lista Członków.

Jest Pan producentem środków ochrony indywidualnej. Proszę powiedzieć, jak – z Pańskiego punktu widzenia – wygląda sytuacja rynku tych produktów w Polsce? Dlaczego wciąż tak wielu ludzi nie używa środków ochrony indywidualnej, które przecież stworzone są dla ich dobra? Czy odpowiedzialni są tylko pracodawcy, czy może zawodzi system kontroli zewnętrznej?
Prostując pana stwierdzenie informuję, że jestem pracownikiem firmy FILTER SERVICE Sp. z o.o. oddelegowanym do reprezentacji przedsiębiorstwa w zrzeszeniu, a moje duże zaangażowanie w jego stworzenie jest wynikiem powierzonego mi zadania przez zarząd i głębokiego przekonania o potrzebie funkcjonowania takiej struktury.
Według mojej oceny, sytuacja na rynku BHP jest coraz lepsza, wzrasta kultura pracy, świadomość tak pracodawców, jak i pracobiorców. Co prawda, w momentach kryzysowych pracodawcy oszczędzają głównie na pracownikach, między innymi nie dostarczając im odpowiednich ilości, czy odpowiedniej jakości środków ochrony indywidualnej, jednak zabezpieczenie jest i będzie coraz bardziej odpowiadające zagrożeniom na stanowiskach pracy.
Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, według mojej oceny, nastawione są głównie na sprawdzanie dokumentów dotyczących prawidłowości zatrudnienia, czasu pracy i ewentualnie zabezpieczeń stanowisk pracy w ramach bezpieczeństwa zbiorowego. Kontrolerzy sprawdzają także środki ochrony indywidualnej pod względem dostosowania do danego stanowiska pracy, jednak czynią to uwzględniając głównie dokumentację, a nie oznakowanie na sprzęcie i rzeczywiste stosowanie. Zapytania wystosowywane do producentów i dystrybutorów dotyczą głównie instrukcji użytkowania, czasu przechowywania itp.
Myślę, że wynika to ze zbyt małej ilości inspektorów PIP, którzy, szczególnie w niewielkich firmach, mogliby kontrolować dostosowanie środków ochrony indywidualnej w stosunku do występujących zagrożeń.
Innym tematem jest komunikacja między Jednostkami Notyfikowanymi i Jednostkami Nadzoru Rynku. Ściślejsza współpraca, ujednolicenie wymagań i jednakowa interpretacja obowiązujących przepisów byłaby niewątpliwym ułatwieniem dla producentów i dystrybutorów środków ochrony indywidualnej.

Dziękuję za rozmowę
Bartosz Reszczyk

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


 

W najnowszym numerze


 
cennik_reklam
Mediadaten