Telewizja
Pracy i Zdrowia
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Ewakuacja - rola i zadania pracowników wyznaczonych do zwalczania pożarów i ewakuacji PDF Drukuj Email
06.01.2010

Waldemar Kubik
specjalista ochrony przeciwpożarowej

Rozpatrując problematykę ewakuacji, rozważyć trzeba jej dwa główne aspekty. Jednym z nich są problemy psychologiczne występujące podczas ewakuacji zagrożonych osób, drugim zaś sama technika prowadzenia ewakuacji.

Zacznijmy od tego pierwszego. W sytuacji zagrożenia ewakuacja na ogół przybiera jedną z dwóch form: zorganizowaną lub spontaniczną. Z formą zorganizowaną mamy do czynienia wtedy, gdy ewakuacja zostaje ogłoszona odgórnie i jednocześnie nie są widoczne ani w żaden inny sposób odczuwalne jakiekolwiek symptomy zagrożenia. Ludzie opuszczają budynek sprawnie, zachowując spokój, nierzadko połączony z dobrym humorem i mniejszym lub większym luzem. Wszystkie niespodziewane przeszkody, na przykład w postaci zatorów wymuszających chwilowe zatrzymanie się przyjmowane są ze zrozumieniem i nie powodują żadnych konfliktów. Ewakuacja przebiega sprawnie, pozwalając opuścić tysiącu ludziom kilkupiętrowy budynek biurowy w czasie nieprzekraczającym dziesięciu, góra piętnastu minut. Przykładem zarządzenia takiej ewakuacji może być otrzymana telefonicznie informacja o podłożonym ładunku wybuchowym. Jedynym problemem mogącym wystąpić przy tak zarządzonej ewakuacji jest przejawiająca się nic nie dającą dyskusją niesubordynacja niektórych osób, uważających przerywanie w takiej sytuacji pracy za rzecz zbędną. Problemy z dyscypliną ewakuowanych pracowników mogą wywołać także panujące na zewnątrz budynku niekorzystne warunki atmosferyczne, takie jak deszcz czy dotkliwe zimno.
W sytuacji, kiedy zagrożenie występuje nagle i niespodziewanie, na ogół pierwszym odruchem człowieka jest całkowity brak reakcji. Dopiero dalszy rozwój zdarzenia, jego wielkość, tempo rozwoju i pobudzające wyobraźnię widoczne symptomy zagrożenia, takie jak płomień, dym czy temperatura powodują reakcję. Tym żywszą, im większy jest rozmiar zdarzenia lub jego bezpośrednia bliskość. W pewnym momencie może pojawić się strach, a ewakuacja przybiera postać bezładnej często ucieczki. Taka ucieczka dużej grupy ludzi nosi nazwę ucieczki panicznej, a uciekający tłum nazywamy tłumem panicznym. Nadanie tak przebiegającej ewakuacji uporządkowanej i w miarę spokojnej formy jest wtedy zadaniem priorytetowym. Stąd narodził się nałożony Dyrektywą 89/391/EWG obowiązek wyznaczenia osób koordynujących ten proces.
Tu już nasuwa się pierwszy wniosek – do tej funkcji powinno się wyznaczać osoby energiczne, zdecydowane, odpowiedzialne i budzące autorytet. Osoba nieśmiała w obliczu zagrożenia po prostu nie da sobie rady, a osoba niezdecydowana w sytuacji wystąpienia niespodziewanego utrudnienia będzie mogła swoimi poleceniami ten proces… utrudnić. Nie bez znaczenia są też warunki fizyczne takich pracowników. Osoba wysoka i potężnie zbudowana zawsze wzbudzi większy respekt i zaufanie niż osoba drobnej postury, choćby nie wiadomo jak głośno krzycząca. Warunki fizyczne będą też nie bez znaczenia w sytuacji, gdy trzeba będzie bezpośrednio pomóc osobie niepełnosprawnej lub niespodziewanie kontuzjowanej.

Liczba osób koordynujących ewakuację
Art. 2091 Kodeksu pracy, w paragrafie 3 wskazuje, że liczba tych pracowników, ich szkolenie i wyposażenie powinny uwzględniać rodzaj i poziom występujących zagrożeń. Jest to niestety określenie bardzo ogólne, więc znając życie, przypuszczam, że u wielu pracodawców skończy się to na wyznaczeniu jednego, góra dwóch pracowników. Ilu więc tak naprawdę powinno ich być? Niestety odpowiedź nie jest łatwa. Liczba pracowników koordynujących ewakuację powinna zależeć od liczby i powierzchni kondygnacji, liczby klatek schodowych i wyjść z budynku, powinna też uwzględniać ich nieobecności powodowane urlopem czy zwolnieniem lekarskim. Pracodawca, wyznaczając takie osoby, powinien pamiętać, że celem tych działań nie ma być „odfajkowanie” sprawy, ale szeroko rozumiane bezpieczeństwo. Przypominam, że ustawa z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz.U. z 2002 r. Nr 147 poz. 1229 ze zm.) w art. 4 ust. 1 pkt. 4 nakazuje właścicielom lub administratorom obiektów zapewnienie użytkownikom bezpieczeństwa i możliwości ewakuacji. Natomiast Kodeks pracy w art. 207 par. 1 wyraźnie określa, że za stan bezpieczeństwa w zakładzie pracy odpowiedzialność ponosi pracodawca.
Podobnie jest z wyszkoleniem osób wyznaczonych do wykonywania działań w zakresie zwalczania pożarów i ewakuacji.

więcej w numerze 1/2010

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


 

W najnowszym numerze


 
cennik_reklam
Mediadaten