5/2010 PDF Drukuj Email
05.05.2010

 Nie wszystko uczula, ale...
Rozmowa z doc. Jolantą Walusiak-Skorupą z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi

Alergia bywa nazywana epidemią XX wieku… Czy wiek XXI będzie pod tym względem trudniejszy?
Rzeczywiście, wiek XX to czas gwałtownego wzrostu zapadalności na choroby alergiczne. Było to spowodowane różnymi czynnikami, np. większą ekspozycją na alergeny, co wynikało przede wszystkim ze zmian w naszych domach – mamy coraz więcej mebli i innych sprzętów, utrzymujemy wyższą temperaturę w pomieszczeniach i spędzamy w nich coraz więcej czasu. Nastąpiła również zmiana w naszym układzie immunologicznym, co jest skutkiem większej higieny i związanej z tym mniejszej częstości infekcji, zmniejszeniem ekspozycji na zwierzęta oraz zmianą flory jelitowej, głównie pod wpływem stosowanych leków, zwłaszcza antybiotyków. Nie bez znaczenia są również inne zmiany stylu życia, zwłaszcza te dotyczące diety i aktywności fizycznej.

Wydaje się jednak, że w tej chwili sytuacja się ustabilizowała. Są wprawdzie doniesienia, że częstość chorób alergicznych nadal wzrasta, niemniej połowa przeprowadzonych w ostatnich latach badań epidemiologicznych mówi o zahamowaniu wzrostu zapadalności na choroby alergiczne.

Co tak naprawdę wywołuje alergie? Czy wszystko może uczulić? Czy środowisko pracy to pod tym względem miejsce wyjątkowe?
Wprawdzie nie wszystko uczula, ale tych czynników jest bardzo wiele. Alergenami są zarówno różne białka pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, jak i czynniki chemiczne, np. kosmetyki. Najczęściej uczulamy się na pyłki traw i drzew, roztocze kurzu domowego, pleśnie, niektóre zwierzęta, zwłaszcza koty i drobne gryzonie – chomiki, świnki morskie. Jeśli chodzi o środowisko pracy, to wyróżnia się kilkaset czynników o udowodnionym działaniu alergizującym. 
Nie wszyscy pamiętają, że alergia wpływa nie tylko na skórę. Może być przyczyną poważnych powikłań wielu organów – oczu, oskrzeli, całego układu oddechowego…
Alergiczne choroby skóry to tylko część problemu. Objawem alergii może też być zapalenie spojówek, nieżyt nosa, astma oskrzelowa, czy bardzo niebezpieczne, groźne dla życia – obrzęk naczynioruchowy (zwłaszcza, gdy dotyczy krtani) i wstrząs anafilaktyczny.

Najczęściej spotykanym skutkiem alergii jest astma oskrzelowa. Szacuje się, że od 5 do 10 proc. przypadków astmy oskrzelowej u dorosłych spowodowanych jest przez czynniki zawodowe.
Najczęstszą chorobą alergiczną jest alergiczny nieżyt nosa, obejmujący według niektórych danych nawet do 40 proc. populacji generalnej. Jednak rzeczywiście znacznie więcej uwagi poświęca się astmie oskrzelowej dotyczącej 5-9 proc. populacji, gdyż jest to choroba poważniejsza, w znacznie większym stopniu wpływająca na jakość życia. Co więcej, właśnie wśród tych chorych do 10 proc., a według niektórych autorów nawet do 20 proc. przypadków spowodowanych jest alergenami zawodowymi. Osobny problem to astma nasilająca się w pracy (work-exacerbated asthma). U około 1/3 pacjentów chorych na astmę niezawodową następuje pogorszenie pod wpływem środowiska pracy, głównie zapylenia i czynników drażniących. 

Jakie grupy zawodowe są najbardziej narażone na alergie?
Alergia zawodowa występuje najczęściej wśród piekarzy, pracowników ochrony zdrowia, fryzjerów pracowników zwierzętarni, przemysłu spożywczego i chemicznego. W niektórych krajach, np. skandynawskich alergia zawodowa jest bardzo częsta u rolników. Na przykład uczulenie na alergeny krowy to najważniejszy czynnik wywołujący zawodowe choroby układu oddechowego wśród fińskich farmerów – odpowiada za 40 proc. nowo rozpoznawanych przypadków zawodowej astmy oskrzelowej rocznie. Nasi polscy rolnicy częściej niż na alergeny zwierząt uczulają się na zboża. Obecnie zawodowe alergiczne choroby układu oddechowego  występują najczęściej u piekarzy – zawodowy alergiczny nieżyt nosa występuje u 30 proc., a astma u prawie 10 proc. piekarzy.

A kiedy już pracownik nabawi się alergii w miejscu pracy, co może zrobić? Kto i na jakiej zasadzie orzeka na przykład o niezdolności do pracy?
Pracownik z podejrzeniem alergii zawodowej jest kierowany do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, który jest pierwszą instancją orzeczniczą w chorobach zawodowych. Jeśli istnieją jakieś wątpliwości lub pacjent nie zgadza się z orzeczeniem tej jednostki, jest kierowany do Instytutu Medycyny Pracy. Na podstawie uzyskanego orzeczenia pracownik następnie otrzymuje decyzję o stwierdzeniu - lub braku podstaw - choroby zawodowej od właściwego Państwowego Inspektora Sanitarnego. Dopiero prawomocna decyzja PIS jest podstawą ubiegania się o przyznanie świadczeń finansowych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że odszkodowaniu nie podlega sam fakt zaistnienia choroby zawodowej, ale jej skutki zdrowotne - stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu i/lub niezdolność do pracy. Świadczenia wypłacane są przez ZUS z funduszu wypadkowego. Stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu oraz jego związek z chorobą zawodową, niezdolność do pracy oraz jej związek z chorobą zawodową ustala lekarz orzecznik ZUS. Pracownikowi, który doznał uszczerbku na zdrowiu w związku z chorobą zawodową albo stał się niezdolny do pracy wskutek choroby zawodowej przysługuje jednorazowe odszkodowanie, renta z tytułu niezdolności do pracy lub renta szkoleniowa. Ta ostatnia może być szczególnie ważna, gdyż najczęściej alergiczne choroby zawodowe nie powodują stałej niezdolności do pracy, a jedynie konieczność odsunięcia pracownika od dotychczasowej pracy. Renta szkoleniowa jest przyznawana osobom, w stosunku do których orzeczono celowość przekwalifikowania zawodowego ze względu na niezdolność do pracy w dotychczasowym zawodzie spowodowaną chorobą zawodową.

Na czym polega profilaktyka alergii zawodowej?
Profilaktyka to działania i środki stosowane w celu zapobiegania chorobom i ograniczania ich następstw. Wyróżniamy profilaktykę pierwotną, obejmującą kształtowanie środowiska – w tym wypadku miejsca pracy - w celu ograniczenia narażenia na czynniki szkodliwe oraz podnoszenie świadomości i wiedzy osób narażonych i pracodawców. Profilaktyka wtórna to postępowanie stosowane z chwilą rozpoczęcia procesu chorobowego zmierzające do zapobiegania jego rozwojowi. Podstawową metodą pierwotnej profilaktyki chorób alergicznych pochodzenia zawodowego, w tym astmy, są zatem działania zmierzające do zmniejszenia ekspozycji zawodowej na substancje o działaniu uczulającym (profilaktyka techniczna) oraz umiejętne ustalanie przeciwwskazań do pracy na stanowiskach, na których występuje narażenie na silne alergeny w odniesieniu do osób z określonymi czynnikami ryzyka.
Istnieją dowody na skuteczność działań o charakterze technicznym w profilaktyce astmy zawodowej. Dane badawcze potwierdzają celowość takiego działania w odniesieniu do izocyjanianów, pyłu czerwonego cedru oraz bezwodnika ftalowego. Hermetyzacja produkcji proszków enzymatycznych pozwoliła na zmniejszenie zapadalności na astmę zawodową związaną z tym narażeniem. Również zastosowanie zmechanizowanej technologii wypieku pieczywa wpłynęło na ograniczenie liczby przypadków zachorowań na astmę piekarzy.
Indywidualne środki ochrony, takie jak na przykład maski przeciwpyłowe, mogą w znaczący sposób zmniejszać narażenie dróg oddechowych na alergeny wziewne. Skuteczność takiego postępowania udowodniono w odniesieniu do pyłów aluminium oraz narażenia na izocyjaniany u lakierników stosujących metodę natryskową. Osobiste środki ochrony skutecznie zapobiegały występowaniu objawów astmy wywołanej przez alergeny zwierząt laboratoryjnych. Podobne dowody uzyskano w odniesieniu do pyłów drewna. Niestety, uciążliwości związane z koniecznością stałego stosowania masek, w znacznym stopniu ograniczają możliwość ich rutynowego zastosowania.   
Istotnym elementem jest także obniżenie wilgotności w pomieszczeniach, w których występują alergeny wielkocząsteczkowe. Szczególne znaczenie ma to w astmie piekarzy. Należy pamiętać, że produkcja mąki i wyrobów mącznych z wilgotnego ziarna łączy się ze szczególnie wysoką ekspozycją na istotny alergen piekarzy, jakim jest alfa-amylaza. Rozwój grzybów i innych zanieczyszczeń mąki jest ponadto uzależniony od wysokiej temperatury pomieszczeń. W zależności od temperatury roztocza tracą możliwość regulacji gospodarki wodnej w warunkach wilgotności powietrza 55 - 75 proc. Należy dążyć do obniżenia wilgotności powietrza poniżej 55 proc. Wszelkie wyciągi, wymienniki powietrza itp. także wpływają na stężenie alergenów.

Czy w Polsce działają jakieś programy prewencyjne?
Od lat Instytut Medycyny Pracy w Łodzi tworzy programy profilaktyczne alergii zawodowej. Takie działania adresowano do pracowników ochrony zdrowia, rolników, muzealników i konserwatorów sztuki. Od 2008 realizujemy dwa bardzo ważne projekty w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki obejmujące opracowanie kompleksowych programów profilaktycznych oraz programów ukierunkowanych na powroty do pracy. W wyniku tych działań zostanie opracowywanych siedem programów profilaktycznych z zakresu: ochrony słuchu, chorób skóry, chorób alergicznych, chorób zakaźnych lub pasożytniczych, chorób układu ruchu i obwodowego układu nerwowego, chorób układu krążenia i zagrożeń psychospołecznych. W celu umożliwienia podjęcia aktywności zawodowej osób ze stwierdzonymi chorobami zawodowymi lub po długotrwałej niezdolności do pracy spowodowanej chorobami pośrednio związanymi z warunkami pracy powstają trzy kompleksowe programy dla chorób narządu głosu, pylic i chorób alergicznych. Zapraszam na stronę internetową projektu – www.programyzdrowotne.pl, gdzie można znaleźć informacje o organizowanych szkoleniach i konferencjach, czy pobrać materiały edukacyjne.

Na 22 października 2010 r. planujemy wspólne przedsięwzięcie – konferencję na temat zagrożeń alergicznych w miejscu pracy skierowaną do pracowników służb bhp. Dlaczego to tak ważne zagadnienie właśnie dla tej grupy?
Pracownicy służb bhp odgrywają kluczową rolę w ochronie zdrowia pracowników. Po pierwsze, jak już wspominałam, zasadniczym elementem profilaktyki alergii zawodowej jest ograniczanie narażenia zawodowego, w tym m.in. stosowanie ochron osobistych, a właśnie  służby bhp są tymi, które kontaktują się w tej sprawie bezpośrednio z pracownikami i mają wpływ na ich zachowanie w miejscu pracy. Po drugie, pracownik bhp ściśle współpracuje z pracodawcą w ocenie ryzyka zdrowotnego, co więcej właściwa ocena narażenia zawodowego, jest niezbędna lekarzowi sprawującemu opiekę profilaktyczną nad pracownikami. Pracownik bhp jest tą osobą, która kontaktuje się z pracownikiem najczęściej, powinien więc posiadać jak największą wiedzę na temat skutków zdrowotnych narażenia na czynniki zawodowe, jak i sposobów zapobiegania tym skutkom. Powodzenie działań profilaktycznych w miejscu pracy zależy od dobrej współpracy służb bhp i służby medycyny pracy. Chciałabym również dodać, że październikowa konferencja nt. alergii zawodowej nie jest jedyną adresowaną do służb bhp. W przyszłości będą się odbywała kolejne, dotyczące innych programów profilaktycznych powstających w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Dziękuję za rozmowę
Bartosz Reszczyk

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »