Urlop w nadmorskim Sztutowie

Każdy z turystów, nawet tych zagranicznych, który przybywa na polskie wybrzeże, nie może się nadziwić nad urokiem i pięknem nadmorskich kurortów, a także morza. Niemal każdy wyjeżdża stąd zachwycony. Nie ma osoby, która narzekałaby na urlop. Ale turyści ci odwiedzają głównie największe z miejsc: Gdynię, Gdańsk, Kołobrzeg, Mielno itd. Mało kto trafia do mniejszych miast, na tak zwaną prowincję. Dopiero tu może zobaczyć piękno nadmorskich miasteczek, doceni morze, zakocha się w wybrzeżu. Jedną z takich miejscowości, w której można się zatracić i zakochać jest osada o bardzo burzliwej przeszłości – Sztutowo.

Nie ma drugiej wsi nad polskim morzem z taką historią. Miejsce to było długo we władaniu Niemiec – najpierw Prus, a potem III Rzeszy. Dopiero w XX wieku weszło w skład Wolnego Miasta Gdańsk. Warto jest zdecydować się na noclegi w Sztutowie, które umożliwia dobrze dobrana baza noclegowa {szczegóły pod linkiem Meteora}. Mimo iż długo nie było ono nasze, to jednak za panowania niemieckiego bardzo się rozwinęło i stało się jednym z najważniejszych mniejszych miasteczek nad Mierzeją Wiślaną. Turystyka zaczęła tu kwitnąć około początku XX wieku, gdy doprowadzono tu kolejkę wąskotorową. Wieś jest zresztą bardzo dobrze skomunikowana z najważniejszymi miastami nad morzem: z Trójmiastem, Koszalinem, Kołobrzegiem. Dlatego jest dobrą bazą wypadową na wycieczki po polskim wybrzeżu.

Będąc w Sztutowie i chcąc pokazać naszym pociechom kawałek historii, warto pójść z nimi do Muzeum Stutthof w Sztutowie. Jest to muzeum byłego obozu koncentracyjnego, który znajdował się w tym miejscu. To kawał tragicznej historii naszego kraju, dlatego warto pokazywać ją młodemu pokoleniu, aby o niej pamiętało. Wszak naród, który nie zna swojej historii, nie ma prawa do przyszłości. Musimy o tym pamiętać, zawsze wtedy, gdy odbywają się kolejne uroczystości historyczne w naszym kraju. Od 1939 do 1945 roku zginęło tu od 63 000 do 65 000 ofiar. To przerażające liczby, dlatego tak ważne jest uświadamianie młodych ludzi, aby ta historia nigdy się nie powtórzyła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>